Viktor Orban i Zbigniew Ziobro
Węgry zmieniły prawo dla Zbigniewa Ziobry Fot. Shutterstock / Alexandros Michailidis i TomaszKudala // Getty Images // grafika: naTemat

Na długo zanim Zbigniew Ziobro oficjalnie potwierdził, że otrzymał azyl polityczny na Węgrzech, rząd Viktora Orbána przygotował dla niego prawne zabezpieczenie. W grudniu Budapeszt po cichu zmienił prawo tak, by uniemożliwić wykonanie europejskiego nakazu aresztowania wobec uchodźców politycznych.

REKLAMA

Kluczowa nowelizacja węgierskiej ustawy o współpracy karnej z państwami Unii Europejskiej została opublikowana 22 grudnia 2025 roku w Dzienniku Ustaw, informuje węgierski dziennik HVG.

Nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia 2026 r. i nakazują sądowi odmowę wykonania europejskiego nakazu aresztowania wobec osoby, która uzyskała status uchodźcy – na Węgrzech lub w innym kraju UE – jeśli nakaz pochodzi z państwa, z którego ta osoba uciekła.

W praktyce oznacza to, że ewentualny europejski nakaz aresztowania wydany przez polski sąd wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry lub byłego wiceministra Marcina Romanowskiego zostałby z góry zablokowany.

Co więcej, ustawa idzie jeszcze dalej: obejmuje także sytuacje, w których status uchodźcy formalnie wygasa, ale jego przesłanki nadal obowiązują – na przykład po uzyskaniu węgierskiego obywatelstwa. Zmiany przyjęto bez debaty publicznej i bez politycznego sporu, choć ich konsekwencje uderzają w fundamenty europejskiego systemu ENA i relacje między Budapesztem a Warszawą, podkreśla hvg.hu.

Azyl Zbigniewa Ziobra na Węgrzech. Dostał go tuż po nowelizacji węgierskiej ustawy

O tym, że Zbigniew Ziobro korzysta z ochrony węgierskiego państwa, opinia publiczna dowiedziała się dopiero w poniedziałek 12 stycznia. Informację przekazał jego prawnik Bartosz Lewandowski, a sam były minister sprawiedliwości potwierdził ją w rozmowie z radiem RMF, przyznając, że ochrona trwa od tygodni, a status uchodźcy został mu przyznany "tuż przed Bożym Narodzeniem".

Ta deklaracja zbiega się w czasie z publikacją nowelizacji węgierskiego prawa. Jak podała wcześniej "Rzeczpospolita", Zbigniew Ziobro uzyskał azyl 23 grudnia – dzień po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw oraz dzień po decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa o odroczeniu do 15 stycznia posiedzenia w sprawie wniosku prokuratury o jego tymczasowe aresztowanie.

Ziobro nie jest pierwszym politykiem związanym z PiS, który znalazł schronienie w stolicy Węgier. Wcześniej do Budapesztu uciekł Marcin Romanowski, a jeszcze wcześniej Nikola Gruevski, były premier Macedonii Północnej. Wszyscy korzystali z ochrony węgierskiego państwa, pojawiając się publicznie w restauracjach i prywatnych mieszkaniach w Budzie, zaznacza HGV.

Na Zbigniewie Ziobrze ciąży 26 zarzutów

Przypomnijmy: Zbigniew Ziobro jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura stawia mu łącznie 26 zarzutów, w tym defraudację środków publicznych oraz kierowanie grupą przestępczą wraz z innymi politykami PiS. W listopadzie Sejm uchylił mu immunitet i wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie.

Azyl Ziobry ostro skomentował premier Donald Tusk: "Były minister sprawiedliwości (!), pan Ziobro, który był architektem systemu politycznej korupcji, zwrócił się do rządu Viktora Orbána o azyl polityczny. Logiczny wybór".

Prawica broni jednak decyzji Budapesztu. Jarosław Kaczyński przekonywał, że w Polsce Ziobro "nie może liczyć na sprawiedliwy proces", a jego ewentualne aresztowanie – ze względu na chorobę nowotworową – "prowadziłoby po prostu do przedwczesnej śmierci". – To już jest, (...), działanie, które być może, może być nawet zakwalifikowane jako zabójstwo i to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem – mówił prezes PiS.