Donald Tusk
Tusk z mocnym oświadczeniem do Europy. Fot. shutterstock / Constantin Grigorita

Napięcia wokół Europy i USA narastają. Tymczasem premier Donald Tusk wydał mocne oświadczenie po angielsku. Zwrócił się do Europejczyków. Ustępstwa nazwał oznaką słabości, na którą nasz kontynent w obecnej sytuacji nie może sobie pozwolić.

REKLAMA

Kontakty między państwami europejskimi a Stanami Zjednoczonymi w kontekście sytuacji wokół Grenlandii stają się coraz bardziej napięte. Premier Donald Tusk nie zamierzał milczeć w tej sprawie. Odezwał się na platformie X.

"Ustępstwa są zawsze oznaką słabości. Europa nie może sobie pozwolić na słabość – ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników. Ustępstwa nie przynoszą żadnych rezultatów, a jedynie upokorzenie. Europejska asertywność i pewność siebie stały się potrzebą chwili" – napisał szef polskiego rządu.

Trump zapowiada cła na państwa stające na Grenlandią

Świat z niepokojem patrzy więc na przyszłość tej wyspy i nie tylko. W międzyczasie kolejne państwa europejskie zdecydowały się na zwiększenie swojej obecności wojskowej w regionie Arktyki. Niewielkie kontyngenty żołnierzy na Grenlandię wysłały: Francja, Niemcy, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Holandia oraz Wielka Brytania.

Wojska wzięły udział w kierowanych przez Danię ćwiczeniach "Arctic Endurance", które – według duńskiego resortu obrony oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych Grenlandii – mają na celu wzmocnienie obecności NATO w regionie arktycznym.

Decyzja europejskich państw wyraźnie rozwścieczyła Donalda Trumpa. Prezydent USA ogłosił nałożenie 10-procentowych ceł na kraje, które wsparły Grenlandię i sprzeciwiły się jej przejęciu przez Stany Zjednoczone. Taryfy obejmą Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię oraz Finlandię i mają wejść w życie 1 lutego.

Trump zapowiedział również, że od 1 czerwca stawki wzrosną do 25 procent i pozostaną w mocy do czasu zawarcia porozumienia w sprawie "nabycia" Grenlandii przez USA.