
Na Facebooku był już boom na profile "spotted" i "hejted". Teraz internauci coraz chętniej zapisują zabawne, dziwne, ciekawe, nietypowe wypowiedzi swoich wykładowców i nauczycieli. Cytaty razem z inicjałami profesora i nazwą przedmiotu publikowane są później na coraz popularniejszych fanpage'ach "Cytaty wykładowców". Oprócz dowcipnych cytatów pojawiają się również te niestosowne i wulgarne. Nie trzeba się też domyślać, że mimo wszystko łatwo zidentyfikować danego wykładowcę.
Moi państwo, psycholog to nie zawód. Psycholog to rozpoznanie. CZYTAJ WIĘCEJ
Wręczając osobiście indeks studentowi o takim samym nazwisku co profesora: "Takie porządne nazwisko, a taka nędza..." CZYTAJ WIĘCEJ
Dobra żona powinna traktować męża jak psa, czyli: dobrze karmić, nie drażnić i wypuszczać na noc z domu! CZYTAJ WIĘCEJ
Zdarzają się również komentarze niestosowne, jak ten doktora S. z Politechniki Łódzkiej do studentki, która źle zrobiła zadanie na tablicy: "Żeby mi tylko ręce opadały...". Niektórzy wykładowcy lubią też "obrazowe" porównania – dr inż. K. również z Politechniki Łódzkiej podczas zajęć z "Wytrzymałości materiałów": "Z przeglądaniem zadań przed kolokwium jest jak z oglądaniem filmów pornograficznych - niby się wszystko umie, a jak przychodzi co do czego to...". Inny przykład gen. S. z Akademii Obrony Narodowej na "Podstawach wiedzy lotniczej" po zakończeniu prezentacji przez jednego studenta: "Przedstawił pan ten temat tak, jak się mówi o seksie w seminarium".
Wolałabym żebyście wszyscy przyszli na poprawkę we wrześniu. W trosce o las. Nie będziemy teraz marnować papieru. Nie dbacie o swoją edukację, to zadbajcie chociaż o drzewa. CZYTAJ WIĘCEJ
Życie bez testosteronu byłoby SO SAD! CZYTAJ WIĘCEJ
Popularność cytatów wykładowców zainspirowała kolejne fanpage – powstają już cytaty konkretnych szkół, albo zbiorcze szkół z jednego miasta. Dobrze bawią się zarówno uczniowie, jak i absolwenci.
Czytaj także:

