Tusk reaguje na słowa Trumpa o żołnierzach.
Tusk reaguje na słowa Trumpa o żołnierzach. Fot. shutterstock / montaż: naTemat

Donald Trump wywołał ostatnio oburzenie sugerując, że żołnierze NATO "nie byli potrzebni" na misjach w Afganistanie. Donald Tusk na posiedzeniu rządu ponownie odniósł się do tych słów i polskiego munduru. Zaznaczył, że jeśli ktoś narazi naszych wojskowych na szwank, będzie działał stanowczo.

REKLAMA

Podczas wywiadu dla Fox News Donald Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone "nigdy nie potrzebowały" wsparcia NATO w Afganistanie. – Powiedzą, że wysłali trochę żołnierzy… ale trzymali się trochę z tyłu, z dala od linii frontu – mówił. Te słowa wywołały falę oburzenia.

Tusk o polskich mundurowych po słowach Trumpa

Momentlanie odezwali się nasi dyplomaci, podkreślając, że polscy wojskowi walczyli na pierwszej linii frontu i ponosili realne straty. Faktem jest, że w misji w Afganistanie uczestniczyło co najmniej 33 tysiące polskich żołnierzy. Zginęły 44 osoby: 43 żołnierzy i jeden pracownik cywilny.

Sprawę polskich żołnierzy poruszył też na posiedzeniu rządu Donald Tusk. Na wstępie zwrócił uwagę na dynamicznie zmieniającą się sytuację na świecie: – Sytuacja nie tylko wokół Polski, ale w wymiarze globalnym, jest bardzo dynamiczna i ta niepewność strategiczna, która towarzyszy nam od wielu miesięcy, wywołana wojną w Ukrainie, ale nie tylko, także innymi dramatycznymi zdarzeniami, wymaga bardzo poważnej geopolitycznej refleksji i bardzo adekwatnego do rzeczywistych wyzwań myślenia o polskiej dyplomacji.

Zaznaczył, że "nieprzypadkowo wszyscy w Polsce są tak bardzo emocjonalnie skoncentrowani na zadaniach polskiej polityki zagranicznej, na naszych relacjach, zarówno z państwami stwarzającymi zagrożenia dla Polski, jak i sojusznikami".

W dalszej części swojej wypowiedzi nawiązał do słów Trumpa i zapowiedział stanowcze kroki w razie narażenia na szwank polskiego munduru: – Dzisiaj kwestia godności państwa polskiego, polskiego munduru stała się poważnym wyzwaniem dyplomatycznym. Będziemy działać w sposób bardzo przemyślany, odpowiedzialny, ale i stanowczy zawsze wtedy, kiedy polski interes narodowy czy honor polskiego żołnierza będzie w jakikolwiek sposób narażony na szwank.

To nie pierwszy raz, gdy Tusk wbija szpilę Trumpowi. Zaraz po tym, jak do mediów trafiły jego skandaliczne wypowiedzi o żołnierzach, premier Polski dodał wpis na platformie X. "22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi" – napisał.