
Jarosław Kaczyński kilka dni temu trafił do szpitala i nadal w nim przebywa. Dłuższa hospitalizacja sprawia, że co niektórzy niepokoją się o stan zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Jak się czuje Kaczyński? Rąbka tajemnicy uchylił Joachim Brudziński, który przekazał nowe informacje o jego stanie.
Jarosław Kaczyński w szpitalu. Brudziński mówi o jego stanie zdrowia
28 stycznia informowaliśmy, że Jarosław Kaczyński trafił do warszawskiego szpitala. Tę informację potwierdził rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. Zakomunikował on wówczas, że prezes partii "przebywa w szpitalu na badaniach w związku z infekcją", a planowany czas hospitalizacji to kilka dni.
W poniedziałek, 2 lutego, pisaliśmy w naTemat, że – jak ustalił "Fakt" – polityk może pozostać w szpitalu do końca tygodnia. Osoba z otoczenia prezesa PiS przekazała tabloidowi, że miał on trafić do szpitala z gorączką, którą udało się szybko zbić, i "było podejrzenie zapalenia płuc". Informator medium przekazywał, że stan prezesa nie pogarsza się, ba – odbiera on telefony i pracuje.
W środę do mediów dotarły nowe wieści na temat stanu zdrowia Jarosława Kaczyńskiego. Polityk dalej przebywa w szpitalu, ale najwyraźniej czuje się już lepiej. Joachim Brudziński w porannym programie "Super Expressu", "Super Ringu", przekazał:
– Uspokajam wszystkich, pan premier Jarosław Kaczyński wraca do zdrowia. Nie ma gwałtownych tąpnięć, wszystko zmierza w bardzo dobrym kierunku.
Europoseł zaapelował do innych, by ci pozwolili spokojnie dojść posłowi do zdrowia. Potwierdził także medialne doniesienia o tym, że u prezesa PiS podejrzewano zapalenie płuc.
– Dajmy pochorować człowiekowi, który trafił z podejrzeniem zapalenia płuc do szpitala. Jarosław Kaczyński, jak każdy pacjent, jak każdy człowiek, ma prawo do tego, żeby w spokoju pochorować i w spokoju z tej choroby wyjść – mówił.
Prezes PiS "kontroluje sytuację" ze szpitala
Joachim Brudziński potwierdził też, że pobyt w szpitalu nie sprawił, iż polityk zwolnił tempo. Jarosław Kaczyński dalej "kontroluje sytuację" i jest w regularnym kontakcie z bliskimi współpracownikami.
– Oczywiście jest – przepraszam za określenie – takim zwierzęciem politycznym, że nawet choroba i wysoka temperatura nie są w stanie temperamentu politycznego pana prezesa Kaczyńskiego powstrzymać. Kontroluje sytuację, komunikuje się z najbliższymi współpracownikami – przekazał "Super Expressowi".
Nie wiadomo jeszcze, czy Jarosław Kaczyński będzie uczestniczyć w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które Karol Nawrocki zwołał na przyszłą środę, tj. 11 lutego.
Zobacz także
