Alerty IMGW dla całej Polski. Opady marznącego deszczu we wtorek
Mapa z alertami IMGW nie pozostawia złudzeń. Czwartek będzie trudny na drogach i chodnikach Fot. meteo.imgw.pl

Czwartkowy (5 lutego) poranek przywitał nas skrajnie trudnymi warunkami na drogach i chodnikach. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej objął cały kraj specjalnymi ostrzeżeniami. Przez cały dzień będą nam towarzyszyć opady marznącego deszczu powodujące gołoledź.

REKLAMA

Ekstremalnie niskie temperatury na chwilę odpuściły, ale na ich miejsce przyszło jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk pogodowych. Nad Polskę nadciągnęły opady marznącego deszczu, które zamieniają ulice i chodniki w ślizgawki. Problem dotyczy całego kraju, ale w większej części wydano wyższy stopień zagrożenia.

Ostrzeżenia IMGW dla Polski. Gołoledź przez cały dzień

Cała Polska została objęta I i II stopniem ostrzeżenia przed marznącymi opadami. Na opublikowanej mapie dominują dwa kolory. Północne oraz centralne regiony, w tym Warszawa, Bydgoszcz czy Gdańsk, zostały objęte pomarańczowym alertem II stopnia. To właśnie tam przewiduje się najbardziej intensywne zjawiska.

Południowa część Polski, m.in. okolice Krakowa i Rzeszowa, jest obecnie oznaczona kolorem żółtym. Opady są tam prognozowane jako słabsze, ale ryzyko wcale nie jest mniejsze. Śliska warstwa już utrudnia poruszanie się zarówno kierowcom, jak i pieszym.

Większość kraju jest dodatkowo kreskowana na mapach, co oznacza realne występowanie zjawiska w tej chwili. "Opady marznącego deszczu bądź mżawki powodujące gołoledź będą się utrzymywać przez znaczną część dnia. Na drogach i chodnikach ślisko!" – czytamy w oficjalnym komunikacie IMGW.

Prognoza pogody na 5 dni. Silne mrozy powracają

W piątek i sobotę musimy liczyć się z zachmurzeniem i mieszanką deszczu ze śniegiem. Na północnym wschodzie termometry mogą pokazać około -3 stopni Celsjusza, podczas gdy południe kraju odnotuje nawet 4 stopnie na plusie. Nadal jednak lokalnie będzie niebezpiecznie ślisko przez marznące opady.

Największa niespodzianka czeka nas jednak z niedzieli na poniedziałek. Sam weekend zakończymy jeszcze przy stosunkowo łagodnych temperaturach, ale noc przyniesie potężne uderzenie zimna. Eksperci przewidują, że na północnym wschodzie temperatura może spaść nawet do -20 stopni Celsjusza. W centrum kraju zobaczymy około -11 stopni, a najcieplej będzie na południowym zachodzie, gdzie słupki rtęci zatrzymają się na -3 kreskach.

Początek nowego tygodnia to dalsze mrozy. We wtorek i środę utrzyma się duże zachmurzenie, a w wielu regionach znów sypnie śniegiem. Na południu we wtorek możliwe jest chwilowe ocieplenie do 5 stopni, ale północny wschód będzie marznąć przy temperaturze -10 stopni. Wiatr będzie przeważnie słaby i zmienny.