Nie będzie już przejmowania mieszkań komunalnych z automatu. Co się zmieni?
Zmienią się zasady dziedziczenia mieszkań komunalnych. Nie będzie już przejmowania z automatu Fot. Konoplytska / Shutterstock

Koniec z bezwarunkowym przejmowaniem mieszkań komunalnych po bliskich. O prawo do najmu trzeba będzie powalczyć w urzędzie gminy. Nowe zasady sprawią, że o tym, kto zostanie w mieszkaniu, zdecyduje m.in. kryterium dochodowe, czyli to, ile zarabiamy.

REKLAMA

Obecnie prawo dotyczące dziedziczenia mieszkań działa praktycznie automatycznie. Art. 691 Kodeksu cywilnego pozwala bliskim zmarłego najemcy (nie tylko dzieciom, małżonkowi ale i np. konkubentowi) od razu przejąć lokal komunalny. Jest tylko jeden warunek: musieli mieszkać z nim przed śmiercią.

Nikt nie pyta o zarobki ani o to, czy spadkobierca ma już mieszkanie. To sprawia, że niektóre lokale, które mają być dla najbiedniejszych, stają się w rodzinach majątkiem przechodzącym z pokolenia na pokolenie. To się jednak zmieni prawdopodbnie już w 2027 roku.

Nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów. Co się zmienia?

Rządowy projekt przewiduje wprowadzenie zmian w ustawie z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Trafił właśnie do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych (można go pobrać tutaj).

Musi jeszcze przejść całą ścieżkę legislacyjną, ale zmiany są nieuniknione. Gminy chcą mieć po prostu wpływ na to, komu oddają swoje mieszkania i zamierzają odzyskać tysiące lokali od osób, które stać na samodzielny najem lub zakup własnego "m".

"Wprowadzane zmiany przyznają gminom dodatkowe instrumenty prawne pozwalające na efektywniejsze gospodarowanie publicznym zasobem mieszkaniowym i poprawę wykorzystania mieszkań w zasobie w celu umożliwienia zaadresowania podejmowanych działań do osób realnie najbardziej potrzebujących pomocy od gminy oraz wyeliminowania osób, które mogą samodzielnie zaspokoić swoje potrzeby mieszkaniowe w oparciu o posiadany majątek".

Uzasadnienie nowelizacji ustawyu o ochronie praw lokatorów

Np. jeśli w dużym lokalu o powierzchni 70 m2 zostanie jedna osoba, to urzędnik będzie mógł zaproponować jej mniejsze mieszkanie zamienne. Tymczasem odzyskane lokum zostanie przekazane rodzinie wielodzietnej.

Nowe zasady wynajmu lokalu komunalnego. Lista zmian

Najważniejszą zmianą jest odejście od wspomnianych zasad Kodeksu cywilnego na rzecz przepisów szczególnych. Gminy zyskają potężne narzędzia do kontroli nad tym, kto zajmuje ich lokale. Jakie są najważniejsze założenia reformy?

  • Umowa najmu będzie wygasała z mocy prawa w momencie śmierci głównego najemcy.
  • Urzędnicy otrzymają uprawnienie do wyszukiwania ksiąg wieczystych w centralnej bazie danych, by sprawdzić majątek lokatorów.
  • Okres weryfikacji dochodów zostanie wydłużony z 3 miesięcy do pełnego roku kalendarzowego.
  • Gmina będzie mogła wypowiedzieć umowę, jeśli najemca posiada lokal lub dom jednorodzinny w tej samej lub pobliskiej miejscowości.
  • W przypadku zajmowania lokalu bez tytułu prawnego, odszkodowanie dla gminy wyniesie aż 300 proc. wartości normalnego czynszu.
  • Kto odziedziczy mieszkanie komunalne po nowemu?

    Jeśli zechcemy zostać w mieszkaniu po zmarłym bliskim, trzeba będzie złożyć deklarację o dochodach oraz oświadczenie o braku innych nieruchomości. Mamy na to tylko 3 miesiące od dnia śmierci najemcy, w przeciwnym razie roszczenie wygaśnie bezpowrotnie.

    Jak wygląda sprawa kryterium dochodowego? Musimy dowieść, że nie stać nas na zakup lub wynajem mieszkania. Minimalne progi dochodowe wynoszą 80 proc. średniego wynagrodzenia w województwie dla singli oraz 60 proc. na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. Radni będą mogli podnieść te wskaźniki o maksymalnie 40 punktów procentowych, dostosowując je do specyfiki regionu.

    Kwestia posiadania innych mieszkań jest bardziej oczywista. "Roszczenie o zawarcie umowy najmu lokalu nie będzie przysługiwało osobie, która posiada prawo własności lub spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego" – wyjaśniają autorzy projektu.

    Wynajmujący, po spełnieniu kryteriów, będzie miał 6 miesięcy na złożenie pisemnej oferty nowej umowy. Prawo do nowej umowy zyska wtedy małżonek, dzieci najemcy lub jego partner, o ile stale tam mieszkali do końca... i też złożą deklarację o dochodach i innych mieszkaniach.

    Termin wyprowadzki po śmierci najemcy. Będzie na to pół roku

    Jeśli urzędnicy uznają, że za dużo zarabiamy lub mamy gdzie mieszkać, to będziemy musieli się wyprowadzić. Trzeba będzie opuścić lokal w ciągu 6 miesięcy od otrzymania propozycji z gminy nowej oferty najmu (np. z wyższą stawkę czynszu w przypadku przekroczenia progu dochodowego lub inny lokal). Od momentu śmierci najemcy do dnia wyprowadzki trzeba będzie płacić czynsz.

    Jak wiemy, prawo nie działa wstecz, więc nie musimy się martwić, że ktoś nam nagle odbierze mieszkanie w gminnej kamienicy. Nowe zasady nie będą nawet obowiązywać w tym roku. Projekt nowelizacji zakłada, że będą dotyczyć zgonów po 1 stycznia 2027 roku.