"Stranger Things" jeszcze się nie kończy. Spin-off nie będzie jednak dla każdego
"Stranger Things: Opowieści z '85" to nowy spin-off, który trafi na Netflix już w kwietniu Fot. materiał prasowy / Netflix

"Stranger Things" nie odchodzi na dobre. Już w kwietniu w serwisie streamingowym Netflix obejrzymy spin-off przygód dzieciaków z Hawkins. Nie każdemu jednak spodoba się formuła "Opowieści z '85".

REKLAMA

Historia Jedenastki i jej przyjaciół dobiegła oficjalnie końca wraz z wyjściem finałowego odcinka 5. sezonu "Stranger Things". Vecna został pokonany, w miasteczku Hawkins w stanie Indiana nareszcie zapanował spokój, wszyscy bohaterowie dorośli i ruszyli naprzód, zostawiając za sobą bolesne wspomnienia z czasów walki z istotami ze świata "po Drugiej Stronie".

Millie Bobby Brown ("Enola Holmes"), Finn Wolfhard ("To"), Winona Ryder ("Sok z żuka") i pozostali aktorzy na dobre pożegnali się z kultowymi postaciami, ale nostalgia za latami 80. zagości jeszcze raz w obszernej bibliotece giganta streamingu. Już 23 kwietnia na Netflixie obejrzymy spin-off "Stranger Things", którego akcja rozgrywa się między drugim a trzecim sezonem serialu.

"Stranger Things: Opowieści z '85" na Netflix. O czym będzie animowany spin-off?

"Witamy ponownie w Hawkins w mroźną zimę 1985 roku, gdzie oryginalni bohaterowie muszą stawić czoła nowym potworom i rozwikłać paranormalną tajemnicę terroryzującą ich miasto" – czytamy w oficjalnym opisie serialu "Stranger Things: Opowieści z '85", którego showrunnerem został Eric Robles, twórca kreskówki "Fanboy i Chum Chum".

W przerwie od gry w Dungeons & Dragons dzieciaki znów będą musiały uratować rodzinne miasteczko, w którym zbudziło się zupełnie nowe zło. Z tak "kosmicznym" przeciwnikiem bohaterowie nie mieli jeszcze do czynienia. "Pod powierzchnią lodu budzi się coś strasznego. Czy nowe zagrożenie pochodzi z Drugiej Strony? A może z laboratorium w Hawkins?" – zapowiada Netflix.

Twórca nadchodzącego show usłyszał od braci Dufferów: "Ten świat należy teraz do ciebie". – To otworzyło puszkę Pandory, na którą zareagowaliśmy słowami: "Wow, możemy stworzyć naprawdę wspaniałe rzeczy" – wyjaśnił Robles w rozmowie z Tudum.

logo
Kadr z serialu "Stranger Things: Opowieści z '85". Fot. materiał prasowy / Netflix

"Stranger Things: Opowieści z '85" nie jest serialem aktorskim, a animowanym, co może oczywiście podzielić miłośników oryginału. Przypomnijmy, że Netflix od lat udowadnia, że animacja jako medium nie jest zarezerwowana wyłącznie dla najmłodszych widzów. Pokazały to m.in. wybitna adaptacja gry League of Legends zatytułowana "Arcane" oraz świetne anime "Cyberpunk: Edgerunners".

W spin-offie nie usłyszmy aktorów i aktorek z serialu live-action. Głosu Jedenastce użyczy Brooklyn Davey Norstedt ("WeCrashed: upadek start-upu"). W Willa wcieli się zaś Ben Plessala ("Castlevania: Nocturne"), a w szeryfa Hoppera – Brett Gibson ("Hot Rod Horror"). W obsadzie znaleźli się też m.in. Odessa A'zion ("Wielki Marty") oraz Lou Diamond Phillips ("La Bamba").