Twórcy "Stranger Things" wracają z nowym serial. Zapomnijcie o latami 80.
O czym jest fabuła serialu "Tu zdarzy się coś strasznego" Netflixa? Fot. materiał prasowy / Netflix

"Something Very Bad Is Going to Happen" (pol. "Tu zdarzy się coś strasznego") to nadchodzący horror serwisu Netflix, którego producentami są bracia Dufferowie, twórcy "Stranger Things". Zapomnijcie o nostalgii za latami 80. i szykujcie się na powiew grozy. W obsadzie znalazły się młode nadzieje Hollywood.

REKLAMA

Po finale 5. sezonu "Stranger Things", który zrobił wokół siebie niemały szum, Matt i Ross Dufferowie postanowili sprawdzić swoje siły w roli producentów wykonawczych. Obaj mają pieczę nad serialem grozy pod tytułem "Something Very Bad Is Going to Happen", którego showrunnerką jest Haley Z. Boston, scenarzystka "Gabinetu osobliwości Guillermo del Toro" i "Nowego smaku wiśni".

"Tu zdarzy się coś strasznego". O czym będzie nowy serial produkcji twórców "Stranger Things"?

"Potraktuj to jako oficjalne zaproszenie na niefortunny ślub" – ogłosił Netflix, podkreślając, że nowość będzie pokręcona i przyprawi widownie o gęsią skórkę. Rachel i Nicky przygotowują się do wielkiego ślubu. Tydzień poprzedzający planowaną z dużą dbałością o detale ceremonię zamieni ich życie w istny koszmar. Twórcy nie chcą ujawniać pozostałych szczegółów fabuły. Wolą by widzowie sami odkryli, jaki horror czeka bohaterów.

logo
Camila Morrone i Adam DiMarco w serialu "Tu zdarzy się coś strasznego". Fot. materiał prasowy / Netflix

W rozmowie z Tudum Boston powiedziała, że ton jej serialu przypomina powieść "Carrie" Stephena Kinga i film "Dziecko Rosemary" Romana Polańskiego. – Opowiadamy o strachu przed poślubieniem niewłaściwej osoby – zapowiedziała showrunnerka.

W rolach głównych obsadzono Camila Morrone, gwiazdę "Nocnego recepcjonisty" i adaptacji "Daisy Jones & The Six" Taylor Jenkins Reid, a także Adama DiMarco ("Biały Lotos" i "Nadrabiaj miną"). U ich boku na ekranie ujrzymy również Jennifer Jason Leigh ("Nienawistna ósemka"), Teda Levine'a ("Milczenie owiec"), Gus Birney ("Mgła"), Jeffa Wilbuscha ("Unorthodox") oraz Karlę Crome ("Toksyczne miasto").

logo
Jennifer Jason Leigh w serialu "Tu zdarzy się coś strasznego". Fot. materiał prasowy / Netflix

Boston zasugerowała, że pisząc scenariusz do "Tu zdarzy się coś strasznego", kierowała się przede wszystkim chęcią stworzenia angażującej dynamiki między postaciami. – Moje naturalne podejście opiera się na postaciach, dialogach i humorze, a następnie na łączeniu tego z niepokojącym horrorem. Myślę sobie: Chcę czuć niepokój. Chcę być przerażona – dodała w wywiadzie z Tudum.

Premiera ośmiu odcinków "Tu zdarzy się coś strasznego" odbędzie się na platformie streamingowej Netflix już 26 marca.