Promocje na masło w Biedronce czy Lidlu przestają nas cieszyć, a powinny.
Promocje na masło w Biedronce czy Lidlu przestają nas cieszyć, a powinny. Shutterstock.com/Adriana Marteva

Biedronka, Lidl i inne sieci sklepów zaczynają tydzień od promocji na masło. Ta ucieszy konsumentów, ale... czy ktoś pamięta jeszcze, ile kosztuje masło w pełnej cenie? Wygląda na to, że bańka pękła, a sieci prześcigają się w ofertach. I chyba prawie nikt już nie kupuje tego mlecznego wyrobu poza promocją.

REKLAMA

Sieci sklepów nie ustają w wysiłkach, by przyciągnąć klientów. W poniedziałek 16 lutego pojawiły się nowe gazetki promocyjne, a popularne dyskonty, w tym Biedronka i Lidl, kuszą konsumentów promocjami na masło. "Tylko w poniedziałek" – głoszą poszczególne nagłówki, próbując skupić na sobie naszą uwagę. Ceny masła są rzeczywiście atrakcyjne, ale zastanówcie się: czy pamiętacie, kiedy ostatni raz kupiliście je bez promocji i ile w ogóle wtedy kosztuje?

Biedronka, Lidl, Aldi i nie tylko. Aktualne promocje na masło

Rzućmy okiem na aktualne gazetki poszczególnych sieci. W Biedronce w poniedziałek Masło Ekstra Polskie Mlekovita dostępne jest w promocji 3+3 gratis, dzięki czemu posiadacz karty lub aplikacji Moja Biedronka zapłaci 2,99 zł za 200-gramową kostkę (cena regularna to 5,99 zł). Obowiązuje limit 6 sztuk na kartę. Od poniedziałku do środy dostępne jest także Masło Ekstra z Polskiej Mleczarni w promocji 3+2. Dodatkowo Masło Ekstra Mleczna Dolina można kupić przez cały tydzień w cenie 3,49 zł za sztukę (już od pierwszej sztuki; limit dzienny to 10 sztuk na kartę).

Z Biedronką konkuruje między innymi Lidl. Tutaj, z kuponem i aplikacją, w poniedziałek Masło Ekstra Pilos kupimy za 2,95 zł za sztukę przy zakupie trzech sztuk (limit na kupon to 3 kostki). Cena regularna: 4,99 zł za sztukę.

W Aldim zapłacimy 3,33 zł za kostkę Masła Ekstra Polskiego Mlekovita przy zakupie czterech sztuk (cena regularna 5,99 zł), 3,99 zł za kostkę tego samego produktu w POLOmarkecie i Netto, w obu przypadkach także przy zakupie trzech sztuk (ceny regularne to kolejno 5,99 zł i 8,29 zł za kostkę). W Carrefourze dostaniemy też Masło Ekstra Kremowe Lumiko (85%) za 4,99 zł z aplikacją, Kartą Seniora i kartą Payback lub 5,99 zł bez karty i aplikacji (cena regularna: 9,99 zł za kostkę).

Jeszcze niedawno najtańsze masło kosztowało nawet 8-10 zł za kostkę. Dla jasności: cieszy fakt, że teraz można kupić je dużo taniej. Zastanawia tylko, co przyczyniło się do niedawnych podwyżek, skąd obecne obniżki i czego należy spodziewać się w bliższej i dalszej przyszłości. Weźmy to pod lupę.

Ceny masła. Duże podwyżki, nieustanne promocje i prognozy

Jak opisywał serwis INNPoland, masło było jednym z produktów, które najbardziej zdrożały w 2025 roku (o 9,2 proc.). Według Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland winy należy doszukiwać się między innymi w... sieciach handlowych. Ściślej mówiąc: w strategii, w ramach której sklepy nie były skłonne do sprzedawania masła w promocji. To powodowało, że mleczny wyrób drożał bardziej niż koszty jego produkcji i dłużej, niż wynikało to z poziomu cen w hurcie.

Obecnie ceny masła (regularne, nie tylko promocyjne) spadają. To, jak tłumaczyła prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Renata Juszkiewicz, korekta po szczytach z 2024 i 2025 roku. Wyjaśniała ona również, że na ceny masła w Polsce wpływają tendencje światowe.

Ile w przyszłości będziemy płacić za tłuszcze mleczne? Przyzwyczailiśmy się już do promocji na masło, które od jakiegoś czasu obowiązują to w jednym, to w drugim sklepie. Kupujemy na zapas i mrozimy je, a wielu z nas nawet nie wie, ile zapłaciłoby w cenie regularnej. Dziś masło w słynnych "wielopakach" nie znika już od razu ze sklepowych półek, a rabat na ten produkt nie jest (albo przynajmniej: rzadko jest) okazją, która najbardziej przyciąga klientów. Tylko czy tak zostanie?

– W pierwszym półroczu możliwe są spadki średniej ceny masła rzędu 2-6 proc. rok do roku, a w ujęciu całorocznym – 3-8 proc., pod warunkiem braku szoków podażowych i umiarkowanie mocnego złotego. Spadki szybciej zobaczymy wśród produktów marek własnych oraz w cenach promocyjnych – prognozuje cytowana przez serwis Infor.pl Julita Pryzmont, ekspertka z Hiper-Com Poland.

Tymczasem Robert Biegaj z Shopfully Poland wskazuje, że w ocenie wielu analityków przy utrzymaniu wysokiej podaży mleka (jak obecnie) m.in. w UE na światowych rynkach ceny masła mogą spaść o nawet ponad 10 proc. rok do roku. Sprawdzenie się tych prognoz zależy jednak także od tego, jaką część surowca wykorzysta się do produkcji mlecznego tłuszczu.

Dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito zaznacza z kolei, że na ceny masła wpływają także m.in. kursy walut czy zmiany barier celnych. Ocenia on, że prawdopodobne są obniżki cen, ale dodaje, że trudno jest przewidzieć, co wydarzy się do końca 2026 roku. Autorzy raportu "Indeks cen w sklepach detalicznych" UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito wskazują jednak, że już teraz w handlu można zaobserwować przesłanki sprzyjające stabilizacji cen masła, do których należą np. częstsze i dłuższe promocje na te produkty pod markami własnymi sieci. Być może więc powinniśmy cieszyć się ze sklepowych rabatów na tłuszcz mleczny.