
Już od dziś, czyli 17 lutego, w sklepach nie będzie już "anonimowych" warzyw i owoców. Każde jabłko, pomidor czy ziemniak musi być teraz oznaczony flagą kraju pochodzenia. Inne zmiany będą dotyczyć też etykiet miodów czy soków. Co się jeszcze zmieni?
Do tej pory prawo wymagało jedynie podania nazwy państwa. Często jednak było to napisane drobnym druczkiem. W efekcie osoby starsze, niedowidzące lub po prostu zabiegane wrzucali do koszyka np. importowane truskawki, będąc przekonanymi, że mają te z polskie. Nowe przepisy sprawią, że rzut oka wystarczy, by znać kraj pochodzenia produktu.
Obowiązkowe flagi na owocach i warzywach. To naprawdę dużo daje
Nowe prawo uderza w nieuczciwe praktyki, ułatwia robienie świadomych zakupów, ale też daje większe szanse polskim rolnikom na sprzedaż rodzimych produktów. Dzięki czytelnym symbolom nikt już nie pomyli wczesnych ziemniaków z Egiptu z naszymi młodymi ziemniakami.
Ministerstwo Rolnictwa
Zobacz także
Nowe zasady oznaczania produktów w sklepach. Co się zmienia ?
Zmiany obejmują szeroki wachlarz artykułów, które goszczą w naszych koszykach każdego dnia. Od teraz musimy przygotować się na nowe standardy wizualne i merytoryczne w kilku kluczowych kategoriach:
Wprowadzanie nowych przepisów podzielono na etapy, by rynek mógł dostosować się do wymogów. Flagi już powinny być na stoiskach z warzywami i owocami, ale dopiero 14 czerwca wejdzie w życie zmiana dotycząca rygorystycznych norm dla miodów i dżemów. Towary, które trafiły do sprzedaży przed tymi terminami, będą dostępne na półkach aż do wyczerpania zapasów.
