
Już od 17 lutego 2026 roku sklepy będą mieć nowy obowiązek, który uprości nam, jako klientom, podejmowanie decyzji i przestaniemy już być wprowadzani w błąd. Pojawią się specjalne oznaczenia informujące o tym, z jakiego kraju pochodzą sprzedawane warzywa i owoce. Jak to będzie wyglądać w praktyce?
Unia Europejska zakazała już pakowania niektórych owoców i warzyw w folię, znikają też naklejki z np. jabłek. Wszystko po to, by ograniczyć plastik w środowisku. To nie koniec zmian, bo już za chwilę czeka nas kolejna nowość. Flagi narodowe nie wrócą już w formie naklejek, ale będą obowiązkowym elementem etykiet na sklepowych półkach.
Obowiązkowe oznakowanie kraju pochodzenia produktów
"Celem zmian jest większa przejrzystość informacji dla konsumentów" – podaje w oficjalnym komunikacie resort rolnictwa. Nie trzeba będzie już szukać drobnego druku na opakowaniu, by wiedzieć skąd pochodzi dany owoc czy warzywo.
Wkrótce graficzne symbole państw będą od razu widoczne i już nikt nie nabierze się na "wczesne ziemniaki" z Egiptu czy importowane truskawki. Nowe rozporządzenie (źródło w Dzienniku Ustaw) wdraża również przepisy unijnej dyrektywy 2024/1438 dotyczącej składu i etykietowania miodu, dżemów owocowych, soków owocowych i pokrewnych produktów. Co konkretnie?
Lista produktów spożywczych z nowymi etykietami
Rewolucja obejmie spory zakres artykułów, które codziennie kupujemy na wagę lub w opakowaniach. Nowe wytyczne wprowadzają obowiązek stosowania symboli graficznych (przede wszystkim flag państw) dla konkretnych grup towarów, a także lepsze opisanie składu. Zmiany dotkną przede wszystkim:
Kiedy nowe przepisy w chodzą w życie?
Wdrażanie nowości zostało podzielone na dwa etapy, by handlowcy i producenci mogli się odpowiednio przygotować. Pierwsza i najbliższa data to 17 lutego 2026 roku. To właśnie wtedy przy skrzynkach z warzywami i owocami muszą pojawić się flagi.
Drugi etap nastąpi 14 czerwca 2026 roku. Od tego dnia obowiązywać będą surowe wymogi dotyczące miodów, soków i dżemów. Z informacji udostępnionych przez resort wynika jednak, że starsze towary nie znikną z dnia na dzień. Artykuły, które trafią na półki przed tymi terminami, mogą być sprzedawane aż do wyczerpania zapasów.
Zobacz także
