wykres na giełdzie
Trump swoimi cłami wywołał chaos na globalnych rynkach Fot. Shutterstock

Według analiz XTB obecny chaos na rynkach globalnych wynika głównie z nagłych i nieprzewidywalnych decyzji amerykańskiej administracji. – Polityka handlowa przestała pełnić funkcję narzędzia współpracy i integracji, a coraz częściej staje się impulsem do wojen handlowych – ocenia Mikołaj Sobierajski, analityk rynku akcji XTB.

REKLAMA

Zdaniem Mikołaja Sobierajskiego, analityka rynku akcji XTB, obecny chaos na rynkach globalnych jest "w dużej mierze wynikiem decyzji amerykańskiej administracji, które w krótkim czasie wprowadziły poważną niepewność dla inwestorów i firm na całym świecie".

– W kwietniu 2025 roku wprowadzono globalne cła, co natychmiast wpłynęło na koszty produkcji i wyceny spółek, zwłaszcza w sektorze przemysłowym i technologicznym. Wiele firm musiało nagle zmieniać dostawców i renegocjować kontrakty, co w krótkim czasie wprowadziło chaos w globalnych łańcuchach dostaw – zaznacza analityk.

I dodaje: – Po tym kroku część taryf została wycofana, co chwilowo przywróciło względny spokój na rynkach, ale po chwili administracja ponownie groziła wprowadzeniem ceł i wymuszała podpisywanie umów handlowych. Tak dynamiczne i nieprzewidywalne działania w krótkim czasie wprowadziły ogromne zamieszanie, a inwestorzy musieli niemal od nowa analizować ryzyko i możliwe scenariusze gospodarcze.

Trump swoimi cłami wywołał chaos. Globalna gospodarka na krawędzi?

W miniony piątek Sąd Najwyższy USA uznał, że większość międzynarodowych ceł nałożonych przez Donalda Trumpa jest niezgodnych z prawem. Decyzja zapadła stosunkiem głosów 6:3 w 9-osobowym składzie. "Każdy kraj, który chce 'igrać' z absurdalną decyzją Sądu Najwyższego, zwłaszcza te, które 'oszukiwały' USA przez lata, a nawet dekady, spotka się ze znacznie wyższymi cłami, a nawet gorszymi niż te, na które niedawno się zgodził. UWAGA KUPUJĄCY!!! Dziękujemy za uwagę. Prezydent DONALD J. TRUMP" – napisał prezydent USA w poniedziałek na portalu Truth Social.

W piątek, w reakcji na orzeczenie sądu, Trump zapowiedział nałożenie 10-procentowych ceł na wszystkie kraje. Dzień później zapowiedział, że cła będą wynosić 15 proc.

– W odpowiedzi na decyzję Sądu Najwyższego administracja USA wprowadziła nowy globalny podatek importowy, co spowodowało kolejne perturbacje w wycenach spółek i obligacji. Ewentualne roszczenia finansowe firm związane z wcześniejszymi cłami mogą obejmować ogromne kwoty i toczyć się przez wiele lat. Jednocześnie budżet Stanów Zjednoczonych pozostaje mocno zadłużony, co ogranicza elastyczność państwa w łagodzeniu skutków gospodarczych i stabilizacji rynków – komentuje Mikołaj Sobierajski.

PE: Nowe taryfy USA zaburzają pierwotne warunki porozumienia

Jak dodaje analityk rynku akcji XTB, niepewności dodatkowo pogłębiają wydarzenia w Europie. Parlament Europejski zamroził bowiem ratyfikację umowy handlowej między Unią Europejską a USA, uznając, że nowe taryfy Stanów Zjednoczonych zaburzają pierwotne warunki porozumienia.

– Opóźnienie w ratyfikacji zwiększa ryzyko dla firm działających na rynku transatlantyckim i może wpłynąć na globalne łańcuchy dostaw. Istnieje również ryzyko, że inne państwa podejmą podobne działania ochronne lub będą renegocjować swoje umowy handlowe, wprowadzając kolejne źródła niepewności i wzmacniając zmienność na rynkach akcji i obligacji – zauważa ekspert.

Polityka handlowa przestała pełnić funkcję narzędzia współpracy i integracji globalnej gospodarki, a coraz częściej staje się impulsem do wojen handlowych. Wysokie taryfy i zmiany w regulacjach wpływają nie tylko na koszty produkcji i ceny, ale także na decyzje inwestorów dotyczące alokacji kapitału, wyceny ryzyka i dywersyfikacji portfeli. Nawet pozornie niewielkie zmiany w polityce handlowej mogą prowadzić do gwałtownych wahań kursów akcji, obligacji i walut, jak pokazuje reakcja rynku w ostatnich tygodniach.

Mikołaj Sobierajski

analityk rynku akcji XTB

Jak dodaje, "indeksy amerykańskie już próbują przewidywać konsekwencje polityki taryfowej, ale niepewność dotycząca ewentualnych sporów prawnych, roszczeń finansowych oraz kolejnych decyzji administracji sprawia, że zmienność może utrzymywać się na wysokim poziomie przez najbliższe tygodnie i miesiące". – Europa z kolei stoi przed wyzwaniem pogodzenia interesów gospodarczych z ochroną własnych producentów, co może dodatkowo wzmocnić niepewność w handlu międzynarodowym – stwierdza Mikołaj Sobierajski.

– W obecnej sytuacji obserwacja wydarzeń politycznych i handlowych staje się równie ważna, jak analiza danych makroekonomicznych i wyników finansowych spółek. Rynki funkcjonują w środowisku, w którym zmienność i nieprzewidywalność stają się normą, a polityka handlowa coraz wyraźniej definiuje dynamikę globalnej gospodarki i nastroje inwestorów – podsumowuje ekspert.