Dexter Sol Ansell jako Jajo w serialu "Rycerz Siedmiu Królestw"
W serialu "Rycerz Siedmiu Królestw" zmieniono zakończenie. Jakie było w opowiadaniu George'a R.R. Martina? Fot. materiał prasowy / Warner Bros. Discovery

Finał "Rycerza Siedmiu Królestw" różnił się od zakończenia opowiadania "Wędrowny rycerz" George'a R.R. Martina. W serialu Jajo bez zgody ojca dołączył do Duncana Wysokiego na szlaku. Decyzja twórców serialu HBO może w przyszłości okazać się pomocna.

REKLAMA

"Rycerz Siedmiu Królestw" na podstawie opowiadań George'a R.R. Martina zabiera widzów do czasów między Tańcem Smoków a narodzinami Daenerys Targaryen. Fabuła śledzi losy Duncana Wysokiego (w tej roli Peter Claffey z "Drobiazgów takich jak te"), który w drodze na turniej rycerski na łąkach Ashford poznaje chłopca zwanego Jajem (Dexter Sol Ansell z "Ballady ptaków i węży"). Giermek okazuje się Aegonem V Targaryenem.

Po Próbie Siedmiu, która była następstwem oskarżeń skierowanych przez Aeriona i Daerona przeciwko Dunkowi, i po śmierci dziedzica Żelaznego Tronu, Baelora Targaryena, błędny rycerz i jego wysoko urodzony giermek ruszają w podróż do Dorne. Problem w tym, że ojciec chłopca nie wyraził na to zgody.

"Rycerz Siedmiu Królestw" ma inne zakończenie niż opowiadanie George'a R.R. Martina

W 6. odcinku "Rycerza Siedmiu Królestw" pod tytułem "Później" Maekar proponuje Dunkowi, by przyjął Aegona jako swojego giermka, ale pod warunkiem, że będzie służył jako rycerz w zamku Summerhall (letniej rezydencji Targaryenów). Protagonista odrzuca ten pomysł. W ostatnich minutach finału Jajo i tak dołącza do niego na szlaku, mówiąc mu, że ojciec pozwolił mu na podróż u boku wędrownego rycerza, co w adaptacji jest oczywistym kłamstwem.

W "Wędrownym rycerzu" Maekar z początku obawiał się, że jego syn będzie "sypiał w stajniach i gospodach", a to nie przystoi komukolwiek z rodziny królewskiej. Ostatecznie Dunk przekonał go, że Aegonowi przysłuży się znajomość obyczajów prostego ludu. Przed wyruszeniem na szlak Maekar podarował najmłodszemu synowi pierścień rodowy, z nadzieją, że przyda mu się w razie jakikolwiek kłopotów. Tego wątku serial w ogóle nie poruszył.

logo
Sam Spruell i Peter Claffey w serialu "Rycerz Siedmiu Królestw" Fot. materiał prasowy

Brak pierścienia w adaptacji HBO i nieposłuszeństwo małego Aegona mogą pomóc twórcom w jeden sposób. Showrunner Ira Parker może wykorzystać tę zmianę jako pretekst do wczesnego powrotu postaci, których – zgodnie z prozą amerykańskiego fantasty – albo nigdy już nie zobaczymy, albo zobaczymy za kilka lat. Są to oczywiście tylko przypuszczenia.

W oficjalnym podcaście "Rycerza Siedmiu Królestw" Ira Parker stwierdził, że ucieczka Aegona przed tatą "pasuje do charakteru" dziecka.

– Nigdy tak naprawdę nie zmieniamy głównej perspektywy w serialu, ale pomyślałem, że po napisach możemy pozwolić sobie [...] na trochę swobody – wyjaśnił.

Sam Spruell ("Fargo"), odtwórca roli Maekara Targaryena, powiedział w rozmowie z amerykańskim czasopismem "The Hollywood Reporter", że najpewniej nie pojawi się w 2. sezonie. – Nigdy nie mów nigdy, ale jestem prawie pewien, że [red. przyp. – z Maekarem] będą inne historie do opowiedzenia – dodał brytyjski aktor.