Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki
Jarosław Kaczyński chce nakłonić Mateusza Morawieckiego, by odwołał swoją konferencję prasową Fot. Shutterstock / montaż: naTemat

Napięcia w PiS nie ustępują. Jak donoszą media, teraz Jarosław Kaczyński musi stawić czoła jednemu z najbardziej zaufanych do tej pory ludzi. Prezes ma bowiem oczekiwać, że Mateusz Morawiecki odwoła swoją konferencję prasową. Były premier zaplanował ją na dzień przed partyjną konwencją w Krakowie i ma przedstawić "swoją strategię".

REKLAMA

Mateusz Morawiecki stoi na czele Zespołu Pracy dla Polski. W piątek 6 marca zamierza przedstawić raport dotyczący "strategii dla nowoczesnej gospodarki". Poseł PiS promuje to wydarzenie jako "swoją strategię". "Już w najbliższy piątek o 10:30 premiera raportu PoweredbyPoland, czyli mojej strategii budowy silnej, polskiej gospodarki! Bądźcie z nami!" – napisał na X polityk, który dopiero co podpał prezesowi PiS.

Mateusz Morawiecki na dywaniku u Jarosława Kaczyńskiego

Okazuje się, że dla Jarosława Kaczyńskiego i całej partii ta konferencja to spory problem. Morawiecki chce przedstawić swój raport dzień przed konwencją PiS w Krakowie, na której prezes zamierza z kolei zaprezentować kandydata na premiera. Wydaje się, że Kaczyński nie chce, aby cokolwiek przyćmiło to wydarzenie. Ale to niejedyny powód.

Po pierwsze, PiS trawią wewnętrzne konflikty, a w sondażach poparcie dla partii leci łeb na szyję. Prezes niedawno zapowiedział też zdecydowane działania, jeśli członkowie jego ugrupowania będą chcieli prać partyjne brudy publicznie. I jak pisaliśmy w naTemat.pl, skierował m.in. sprawę Morawieckiego do partyjnej komisji etyki po tym, jak spiął się na X z Patrykiem Jakim.

A teraz były premier dodatkowo zamierza przedstawić "swoją strategię" dla Polski, a nie taką, która jest sygnowana nazwą partii. Prezes musiał więc zareagować. Jak podaje Wirtualna Polska, Kaczyński chce, by Morawiecki odwołał piątkową konferencję i jeszcze w środę ma w tej sprawie rozmawiać z byłym szefem rządu.

Burza wśród posłów PiS po akcji Morawieckiego

– Morawiecki reklamuje to wydarzenie: pisze "moja strategia". "Moja". Czyli nie partii – powiedziała WP osoba "bliska Nowogrodzkiej". Inni podkreślili, że konferencja organizowana przez byłego premiera w partii "absolutnie się nie podoba". W rozmowie z Onetem politycy z Nowogrodzkiej stwierdzili ponadto, że Morawiecki z nikim nie konsultował swojej inicjatywy. I niektórzy uważają, że "robi wszystko, by zostać wypchniętym z partii".

Nie brakuje też komentarzy pod nazwiskiem. – Dla mnie jest to dziwne i niepotrzebne, znów wprowadza właśnie tego typu zamieszanie – ocenił Przemysław Czarnek w rozmowie z Radiem ZET.

– Jest to zaskakujące, zwłaszcza że o tym przedsięwzięciu, znakomitym, bo czekam na to przedsięwzięcie, dowiedzieliśmy się wczoraj, podczas gdy o sobotniej konwencji PiS dowiedzieliśmy się, zdaje się, dwa, trzy dni temu. Więc można było to zrobić na przykład w przyszłym tygodniu – dodał były szef MEN.