
Papież Leon XIV przyjął rezygnację biskupa Emanuela Hana Shalety. Katolicki duchowny nie przyznał się do 16 zarzutów postawionych mu przez amerykański sąd. W grę wchodziło przywłaszczenie sobie równowartości niemal miliona złotych z budżetu wspólnoty.
Jak podaje Konferencja Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych, która zrzesza wszystkich hierarchów Kościoła w USA, papież Leon XIV przyjął rezygnację biskupa Chaldejskiego Kościoła w San Diego. Sytuacja ma związek z niedawnym skandalem. Emanuel Hana Shaleta – bo to o nim mowa – miał przywłaszczyć aż 250 tysięcy dolarów z budżetu swojej eparchii.
69-letni ex-biskup został zatrzymany 5 marca na lotnisku w San Diego. Prawdopodobnie planował on ucieczkę do Niemiec. Podejrzane zachowania względem budżetu kierowanej przez niego społeczności zostały zgłoszone policji przez jednego z jej pracowników. Zauważył on, że z kasy kościoła ubywa środków.
Eparchia Chaldejskiego Kościoła w San Diego zrzesza aż 71 tys. osób. Emanuel Hana Shaleta przewodził tej społeczności od 2017 roku. Sam odłam wywodzi się z Bliskiego Wschodu. Patriarcha tego Kościoła rezyduje w Bagdadzie w Iraku. Społeczność Chaldejskich katolików w USA może liczyć nawet pół miliona członków. W Polsce ten odłam ma bardzo niewielką reprezentację.
Zobacz także
Byłemu biskupowi zostało postawione aż 16 zarzutów. Dotyczą one defraudacji i prania brudnych pieniędzy. Pomimo rezygnacji z oficjalnego urzędu, Emanuel Hana Shaleta nie przyznaje się do działania na szkodę podległej mu społeczności.
Leon XIV wyrzuca biskupa – co w praktyce oznacza rezygnacja
"Rezygnacja" oznacza natychmiastowe utracenie mocy urzędu. Biskup nie będzie już pełnić żadnych funkcji administracyjnych ani duchownych w ramach swojej społeczności. Jest to standardowa procedura w przypadku skandalów związanych z wysoko postawionymi przedstawicielami Kościoła podlegającymi pod papieża. Zdarza się, że to sam papież prosi danego biskupa o złożenie takiej prośby. To elegancki sposób na polubowne pozbycie się problematycznego hierarchy.
Papież Leon XIV sprawuje pieczę nie tylko nad całym Kościołem katolickim, ale także Kościołami wschodnimi trwającymi w pełnej jedności z Rzymem. Są to autonomiczne wspólnoty chrześcijańskie, które zachowują własne tradycje, ale uznają władzę papieską. W Polsce przykładem takiego Kościoła jest Kościół grekokatolicki.
