Wejście do sklepu Lidl
Lidl wycofał jajka "trójki" ze sklepów. Shutterstock.com/Elninho

Sieć sklepów Lidl poinformowała, że z półek w dyskontach w Polsce zniknęły jajka pochodzące od kur trzymanych w klatkach. To zmiana, której oczekiwali klienci. Zmieniają się nasze preferencje zakupowe i świadomość dotycząca dobrostanu zwierząt. Lidl nie jest pierwszy, a decyzję można tylko pochwalić.

REKLAMA

Lidl Polska wprowadza do sklepów rewolucyjne zmiany. Jajka z chowu klatkowego, tzw. trójki, zniknęły najpierw ze składu produktów marki własnej sieci. O warunkach bytowych kur niosek z chowu klatkowego mówiło się dużo, a wraz ze wzrostem świadomości zmieniły się też oczekiwania klientów. I tak Lidl stał się jednym ze sklepów, które wycofały jaja klatkowe ze sprzedaży.

Lidl wycofał jajka z chowu klatkowego. Oto lista innych sklepów, które też to zrobiły

Jajka z kodem numerycznym "3" to te pochodzące z chowu klatkowego. Część sieci sklepów już zrezygnowała ze sprzedaży tych produktów, uwzględniając oczekiwania klientów. Dodajmy, że świadomość konsumentów w ostatnich latach znacząco wzrosła. Lidl w 2016 roku poinformował, że wycofa jajka "trójki" ze sprzedaży, ustalając jako cel koniec 2025 roku.

Polacy oczekują większej dbałości o dobrostan zwierząt. Obecnie na stronie internetowej Lidla możemy znaleźć informację: "100% świeżych jaj sprzedawanych w naszych sklepach stanowią jaja z chowu zrównoważonego". To znaczy, że na półkach w dyskoncie można kupić jaja ściółkowe, wolnowybiegowe i ekologiczne jaja BIO.

"W biznesie deklaracje są ważne, ale to realne działania kształtują przyszłość. Z dumą ogłaszamy, że zgodnie z naszą Strategią CSR, do końca 2025 r. całkowicie wyeliminowaliśmy ze sprzedaży jaja kurze z chowu klatkowego" – brzmi komunikat Lidl Polska.

Stowarzyszenie Otwarte Klatki wyliczyło, że zużycie jaj przez sieć tak dużą, jak Lidl (mającą 950 sklepów w Polsce), może dotyczyć około 2 milionów kur rocznie.

Wycofanie jaj z chowu klatkowego przez sieć Lidl to zdecydowanie historyczna zmiana w poprawie dobrostanu zwierząt. Biorąc pod uwagę skalę zamówień, możemy mówić o transformacji całego rynku. Tak duże zmiany wymagają wieloletniej pracy z partnerami i dostawcami. Rezygnacja z jaj klatkowych przez Lidla jasno pokazuje, że zmiany są możliwe, a odpowiedzialność społeczna ma mocne miejsce w biznesie – przekazuje Paweł Rawicki, prezes stowarzyszenia.

Dodajmy, że z najnowszego, lutowego badania Centrum Badawczo-Rozwojowego Biostat wynika, że 7 na 10 Polek i Polaków uważa warunki chowu kur za istotne przy zakupie jaj, a prawie 2/3 respondentów jest skłonnych zapłacić więcej za jaja lub produkty z jajami z chowu, który oferuje kurom lepsze warunki.

Smutna rzeczywistość kur niosek w klatkach

Kury, które znoszą jajka z kodem numerycznym "3" – pochodzące z chowu klatkowego – nie mają dostępu do świeżego powietrza i światła słonecznego, a także słomianej ściółki. Spędzają całe życie w zamkniętych klatkach, z ograniczonymi możliwościami poruszania się. Coraz więcej mówi się też o tym, że w intensywnym chowie klatkowym stosuje się praktykę polegającą na przycinaniu dziobów i pazurów, by kury nie poraniły się nawzajem w ścisku.

Nioski w chowie klatkowym karmi się paszami przemysłowymi, mającymi zapewnić wyższą wydajność. I choć jajka "trójki" są zwykle najtańsze, to klienci są skłonni zapłacić więcej, by wybrać produkty od kur, którym zapewnia się bardziej humanitarne warunki.

W 2014 roku 87 proc. kur niosek w Polsce było trzymanych w klatkach. Tymczasem z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii z marca tego roku wynika, że ich liczba zmniejszyła się do 61,5 proc. Z jaj z chowu klatkowego rezygnują także inne sieci, w tym Stokrotka, Netto, Kaufland, Carrefour, Biedronka, Auchan, Żabka, Makro, Frisco czy też Frac. Do rezygnacji z jaj "trójek" zachęca Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Organizacja na bieżąco śledzi też postępy firm we wdrażaniu polityki dobrostanu zwierząt i publikuje informacje na ten temat na stronie Polityka dobrostanu – Monitoring zobowiązań firm.