
Polskich turystów można spotkać w każdym zakątku świata. Jednak to niewielki europejski kraj wyspiarski stał się prawdziwym fenomenem naszych wyjazdów niezależnie od pory roku. Nic dziwnego, w końcu do najcieplejszy kraj w Europie znany z pięknych miejsc.
Polscy turyści regularnie biją rekordy w kolejnych europejskich krajach. W lutym 2026 roku aż 27 tys. naszych podróżnych cieszyło się urokami Cypru. Jednak to, co zrobiliśmy w najcieplejszym kraju Europy, przechodzi wszelkie szacunki. Ta maleńka wyspa staje się synonimem naszych zimowych i wiosennych wyjazdów.
Malta fenomenem Polaków. Nikt nie latał tam częściej od nas
Polacy przepadli na punkcie Malty. Nie da się tego inaczej określić. Kiedy przed rokiem za sprawą 30 tys. podróżnych zostawaliśmy liderami tamtejszej turystyki, było to duże zaskoczenie. W styczniu 2026 roku znów to zrobiliśmy i to z o wiele lepszym wynikiem. Jak podał maltański urząd statystyczny, w pierwszym miesiącu tego roku poleciało tam 44 119 naszych podróżnych. To wzrost aż o 43,2 proc. w porównaniu do minionego roku.
Drugą najliczniejszą nacją byli Brytyjczycy z wynikiem 40 779 turystów, a podium uzupełnili Włosi za sprawą 31 605 odwiedzających. Oba te kraje odnotowały wyraźne wzrosty, bo o kolejno 35,1 proc. i 8,1 proc. Nie zmienia to jednak faktu, że to Polacy są najszybciej rosnącą grupą turystów na Malcie.
Dodatkowo obecność Polaków cieszy Maltańczyków z jeszcze jednego powodu. W odróżnieniu od Brytyjczyków, Włochów czy innych nacji, nasi podróżni wyjątkowo chętnie latają tam w sezonie niskim, czyli jesienią i zimą. To pozwala na stabilny i całoroczny rozwój tamtejszego sektora turystycznego. Polacy mogą natomiast odkrywać uroki Malty bez obaw o tłumy innych podróżnych.
Zobacz także
– Prognozy na 2026 rok pozostają bardzo optymistyczne. Jesteśmy przekonani, że w tym roku odnotujemy dwucyfrowy wzrost liczby turystów z Polski. Na tym etapie trudno jednak określić, czy będzie on bliższy 20 proc., czy raczej 40 proc. W dużej mierze będzie to zależało od liczby połączeń oferowanych przez przewoźników na trasach między Polską a Maltą – podkreślił John Mary Attard, regionalny dyrektor biura Maltańskiej Organizacji Turystycznej w Warszawie.
Polacy zakochani w Malcie, ale jej najpiękniejsze miejsca odwiedza niewielu
Choć Malta jest jednym z najmniejszych krajów w Europie, to na nudę nikt tam nie będzie narzekał. Bardzo dynamicznie rozwija się tam turystyka kulturowa, ważnym elementem jest turystyka militarna. W ostatnim czasie prężnie rozwija się tam także nowy trend – runcation. To nic innego jak wyjazd na Maltę po to, żeby pobiegać w otoczeniu pięknych zabytków i przyrody.
Jadnak jak pokazują dane, znaczna część turystów omija najpiękniejsze miejsca Malty, czyli wyspy Gozo i Comino. W styczniu dotarło na nie 93 502 podróżnych. To tylko 39,7 proc. wszystkich odwiedzających. Dlatego, jeżeli marzycie o kontakcie z naturą, długich trekkingach i odpoczynku z dala od miejskiego zgiełku, to wsiadajcie na prom na Gozo.
Właśnie druga pod względem wielkości wyspa Malty jest idealnym miejscem na ucieczkę przed światem. Odnajdą się na niej przede wszystkim aktywni turyści. Dookoła nie brakuje bowiem szlaków trekkingowych, ścieżek rowerowych, a przy dobrej pogodzie już w marcu i kwietniu możecie wsiąść do kajaka i zobaczyć Gozo z poziomu wody. Niezależnie jakie rozwiązanie wybierzecie, spokoju na pewno wam nie zabraknie.
