
Wydaje się, że dopiero co mieliśmy sylwestra, a właśnie zamykamy pierwszy kwartał 2026 roku. Marzec żegna się z nami w bardzo wyjątkowy sposób, bo aż dwoma widowiskami na nocnym niebie. Jedno jest pewne, drugie może być niezapomnianym spektaklem albo wielkim rozczarowaniem, co tylko dodaje uroku nadchodzącej nocy.
Marzec przyniósł nam spory pogodowy rollercoaster. Nie brakowało słonecznych dni, które zachęciły rowerzystów do wcześniejszego rozpoczęcia sezonu, ale i niespodzianek w postaci ataku zimy na południu kraju. Niezależnie od tego, jak zapamiętacie ten miesiąc, 31 marca spójrzcie w niebo. Najlepsze widoki czekają osoby mieszkające na północy kraju.
Zorza polarna nad Polską możliwa. Może być pięknie albo fatalnie
Najważniejsza informacja na dziś – największe profile dotyczące obserwacji nocnego nieba wydały alert zorzowy. Jak podaje "Oko na gwiazdy", w poniedziałek 30 marca doszło do rozbłysku pierwszej kategorii na powierzchni słońca. Tak silnego zjawiska nie mieliśmy co najmniej od 4 lutego. A to oznacza jedno – przy odrobinie szczęścia we wtorek 31 marca na nocnym niebie możemy zobaczyć zorzę polarną. Tylko że tym razem jej obecność jest dość niepewna.
"Blisko miejsca rozbłysku siedzi sobie dziura koronalna – taka 'szczelina' w słonecznej koronie, przez którą wylewa się szybki wiatr słoneczny. I ona może namieszać tej części CME, która zmierza właśnie w naszym kierunku. Modele komputerowe różnią się między sobą, bo po prostu trudno precyzyjnie przewidzieć, jak bardzo ta dziura zdegraduje nadciągającą burzę. Może będzie petarda, może będzie rozczarowanie" – wyjaśnił Karol Wójcicki z profilu "Z głową w gwiazdach".
Ta niepewność, czy zorza pojawi się nad Polską, czy nie i fakt, że może ona objąć cały kraj, albo być ledwie widoczna, tylko dodaje tej nocy uroku. Jeżeli jesteście gotowi podjąć ryzyko i wypatrywać zorzy, to spektakl na nocnym niebie rozpocznie się ok. godziny 20:00. O ile w ogóle do niego dojdzie. Dodatkowo nie będzie to jedyna miła niespodzianka tej nocy.
Gwiezdny pociąg przetnie nocne niebo nad Polską. Przelot Starlinków pewny
Wieczorem we wtorek 31 marca warto spojrzeć w niebo z jeszcze jednego powodu. O godzinie 23:15 czasu polskiego w poniedziałek 30 marca z Florydy wyniesiono 29 nowych satelitów. A to oznacza dla nas jedno – nocny gwiezdny pociąg w postaci Starlinków znów przetnie nasze niebo. I to akurat mamy gwarantowane.
Zobacz także
"Około 20:22 kierujemy wzrok w stronę zachodniego horyzontu. Na zachodzie kraju niebo będzie jeszcze dość jasne, dlatego pierwsze satelity mogą stać się widoczne dopiero około 20:24, gdy wzniosą się wyżej, na ciemniejsze niebo" – przekazał profil "Oko na gwiazdy". W poście dodano też, że nie ma gwarancji, że gwiezdny pociąg będzie widoczny gołym okiem. Dlatego, jeśli możecie, zabierzcie teleskopy. A jeżeli ich nie macie, liczcie na odrobinę szczęścia. Tego wieczoru będzie ono wyjątkowo przydatne.
Dodajmy, że najlepsze warunki do obserwowania obu zjawisk będą miały miejsce na północy Polski. Po pierwsze to właśnie tam w razie słabszych warunków jest największa szansa na pojawienie się zorzy polarnej. Po drugie prognozy IMGW wskazują, że nad brzegiem Bałtyku tej nocy będzie najmniejsze zachmurzenie.
