
Nowy obowiązek montażu czujek dymu lub czadu obejmuje już coraz więcej budynków. Rok 2026 przyniesie kolejną ważną datę dla właścicieli nieruchomości. Kiedy przepisy staną się powszechne w całej Polsce?
Rozporządzenie MSWiA zmieniające rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów weszło w życie w grudniu 2024 roku.
Zapisy są jednak wdrażane stopniowo wedle harmonogramu. Jedni już dzisiaj muszą instalować detektory, a inni mają jeszcze kilka lat na ostateczne dostosowanie się do nowych standardów.
Kto już musi mieć autonomiczne czujniki?
Zgodnie z harmonogramem czujki trzeba instalować już w kilku typach obiektów:
Czujniki dla najmu krótkoterminowego od 30 czerwca 2026
Niebawem zmiany obejmą też sektor turystyczny i osoby zarabiające na wynajmie krótkoterminowym swoich apartamentów czy pokojów gościnnych. Właściciele tego typu miejsc mają już bardzo mało czasu na działanie. Ostateczny termin na montaż czujników w starszych lokalach mija dokładnie 30 czerwca 2026 roku.
W takich miejscach niezbędny jest zarówno czujnik dymu, jak i detektor czadu, jeśli w lokalu znajdują się urządzenia spalające paliwo (np. kominki). Strażacy podkreślają, że w obiektach o charakterze hotelowym ochrona musi być na najwyższym poziomie, by uniknąć paniki w razie zagrożenia.
Zobacz także
Kiedy czujniki w starych mieszkaniach i domach?
Właściciele domów jednorodzinnych czy mieszkań w blokach, które powstały przed wejściem w życie ustawy mogą na razie spać spokojnie. Prawodawca zapewnił niezwykle długi okres przejściowy
Muszą zainstalować chociaż jedną czujkę dymu do 1 stycznia 2030 roku. Nie trzeba jednak czekać aż tylu lat. Warto zaopatrzyć się w to urządzenie już dziś. Kosztuje niewiele, a może w porę zaalarmować domowników i dzięki temu uchronić nasz dobytek, zdrowie lub życie.
Gdzie trzeba mieć czujkę dymu, a gdzie czadu?
Podstawą we wszystkich lokalach jest czujnik dymu, który ma nas ostrzegać przed pożarem. W wielu przypadkach potrzebny będzie też czujnik czadu (tlenku węgla). Zamontujesz go wszędzie tam, gdzie na co dzień spala się paliwa stałe, płynne lub gaz, czyli np. w łazienkach ze starym piecykiem gazowym (z otwartą komorą spalania).
Jeśli mamy tylko kuchenkę gazową lub nowoczesny piec lub kocioł gazowy (np. kondensacyjny), czujka czadu nie będzie obowiązkowa (kuchenki mają swoje systemy zabezpieczeń).
Obowiązku montażu po prostu nie ma, "gdy proces spalania odbywa się w urządzeniu z zamkniętą komorą spalania, a także gdy spalanie ma miejsce w zasilanym paliwem gazowym urządzeniu przeznaczonym do przygotowania posiłków". Co więcej, profesjonalne systemy gaśnicze (np. zraszacz sufitowy) czy alarmowe także zwalniają z zakupu czujek.
Zignorowanie wdrażanych w Polsce przepisów może zaboleć. Samo rozporządzenie nie określa kar, ale brak czujników będzie naruszeniem przepisów PPOŻ. Może to grozić mandatem, grzywną (nawet do 5000 zł), a w skrajnych przypadkach nawet karą aresztu. Ponadto firmy ubezpieczeniowe z chętnie uznają taki brak za niedbalstwo i odmówią wypłaty odszkodowania po pożarze.
