
Ostatnio Donald Trump przyznał, że poważnie rozważa wyprowadzenie USA z NATO. Donald Tusk po tych słowach zabrał głos. Gorzko podsumował niektóre działania administracji Stanów Zjednoczonych i rządu Viktora Orbána. "To wszystko wygląda jak wymarzony plan Putina" – przyznał premier.
"Groźba rozpadu NATO, złagodzenie sankcji na Rosję, potężny kryzys energetyczny w Europie, wstrzymanie pomocy dla Ukrainy i zablokowanie pożyczki dla Kijowa przez Orbána – to wszystko wygląda jak wymarzony plan Putina" – napisał Donald Tusk na platformie X w czwartek (2 kwietnia). Swój post wrzucił w języku angielskim.
Kontrowersje wokół NATO w ostatnim czasie znów stały się głośnym tematem. Wszystko za sprawą ostatnich słów Donalda Trumpa. Prezydent USA został zapytany przez The Telegraph, czy zastanawia się nad opuszczeniem Sojuszu. – Tak, powiedziałbym, że nie ma co do tego wątpliwości. NATO nigdy mnie nie przekonywało. Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys, Putin zresztą też o tym wie.
Kontrowersje wokół polityki Trumpa
Dodajmy, że Trump od dawna krytykuje NATO. Sojusz stał się kozłem ofiarnym w nieskutecznej polityce USA, a prezydent Stanów Zjednoczonych obwinia jego członków o niepowodzenia.
Jednocześnie wypowiedzi amerykańskiego przywódcy wcale nie wskazują na to, by wsparcie Europejczyków było mu szczególnie potrzebne do zapanowania nad sytuacją w Iranie. Choć często jego wypowiedzi odbiegają od rzeczywistości, to przekonywał, że Teheran "błaga go na kolanach" o pokój, wojna jest już "wygrana", a rozmowy pokojowe są owocne i produktywne.
Jednocześnie zaostrzył krytykę wobec NATO, gdy państwa członkowskie odmówiły mu udzielenia pomocy w atakach na Iran. Co więcej, w połowie marca Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone tymczasowo znoszą sankcje na rosyjską ropę naftową.
To wiąże się z kryzysem na Bliskim Wschodzie i blokadą cieśniny Ormuz, przez którą przed wybuchem wojny transportowano 1/5 światowej produkcji ropy. Blokada cieśniny w wyniku wojny spowodowała, że momentalnie wzrosły ceny surowca na światowych rynkach.
Zobacz także
Donald Tusk komentował już działania Viktora Orbana
Dodajmy, że to nie pierwszy raz, gdy Donald Tusk uderza też w Viktora Orbána. Gdy Karol Nawrocki wybrał się do Budapesztu, aby spotkać się z szefem węgierskiego rządu, premier Polski postanowił przypomnieć obywatelom, dlaczego polityka Węgier może szkodzić UE i tym samym Polsce.
– Ja chciałbym tylko przypomnieć kilka podstawowych faktów, które powodują, że dzisiaj premier Węgier jest oceniany nie tylko przez polski rząd – ale przede wszystkim przez polski rząd – jako polityk, który występuje systematycznie wbrew polskim interesom – mówił przed jednym z ostatnich posiedzeń rządu.
Tusk wymienił kilka kwestii: temat 2 miliardów złotych, które Polska powinna otrzymać z europejskiej kasy za sprzęt wysłany Ukrainie w pierwszych miesiącach wojny. Przypomniał, że Orbán blokuje wypłatę środków dla Polski z mechanizmu European Peace Facility.
Nadmienił też wówczas, że węgierski polityk zablokował wypłatę pożyczki w wysokości 90 miliardów euro na pomoc dla Ukrainy, w sytuacji, w której "te pieniądze prawdopodobnie rozstrzygną o losach całej wojny".
