
Wojna na Bliskim Wschodzie, a szczególnie kwestia blokady Cieśniny Ormuz przez Iran i roli Polski w jej odblokowaniu, podzieliła polskich polityków w Wielkanoc. Do tego stopnia, że głos zabrał również premier Donald Tusk. Jego reakcja wywołała z kolei oburzenie prawicy. "Tusk straszy nawet w święta" – posypały się komentarze.
Od Wielkiej Niedzieli temat jest gorący w mediach społecznościowych. Przypomnijmy, zaczęło się od Marcina Przydacza, który w Polsat News mówił o tym, że zachodni sojusznicy z odpowiednią flotą powinni wesprzeć Amerykanów ws. Cieśniny Ormuz.
To wywołało ostrą odpowiedź Romana Giertycha i przerodziło w mocną wymianę zdań obu polityków na X. "Przydacz nawołuje do udziału w wojnie z Iranem. Proponuję wysłać im tam cały PiS. Niech walczą o Ormuz!" – zareagował poseł KO.
Kilka godzin później do sprawy odniósł się premier Donald Tusk.
"Ludzie Prawa i Sprawiedliwości i Karola Nawrockiego chcą wplątać Polskę w wojnę na Bliskim Wschodzie. Nie pozwolę na to. Przydałby się wam, nie tylko dziś, kubeł zimnej wody na głowę" – napisał w serwisie X.
Tusk uderzył w PiS i Nawrockiego. Prawica reaguje
Pod wpisem szefa rządu natychmiast nastąpił wysyp reakcji polityków PiS.
"Tylko ktoś, kto kompletnie nie rozumie polskiej kultury i tradycji, może w Święta Wielkanocne siać obrzydliwe kłamstwa, by odbierać Polakom spokój i poczucie bezpieczeństwa. To nie jest polityka. To ojkofobia" – zareagował Jacek Sasin.
"W dzień, w którym zgodnie z tradycją wszyscy radośnie polewają się wodą, Pan w swoim stylu wylał kłamliwe szambo" – wtórował europoseł Tobiasz Bocheński.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz napisał: "D. Tusk nawet w święta atakuje Prezydenta K. Nawrockiego żałosnymi kłamstwami. Straszy Polaków przy wielkanocnych stołach wojną. Ten człowiek ma obsesję, bez szczucia nie potrafi wytrzymać nawet dwóch świątecznych dni. Naciesz się człowieku bliskimi i daj Polakom odpocząć".
Politycy PiS jeden po drugim zaczęli uderzać w Tuska, że nie może odpuścić w święta i straszy Polaków. Sami na hasło "Tusk" najwyraźniej oderwali się od świętowania i spędzania czasu z rodziną, by dać upust politycznym emocjom.
"Dałby Pan ludziom spokój ze swoimi kłamstwami choćby w święta…" – uderzył poseł Marcin Horała.
Poseł Janusz Cieszyński dorzucił: "Fatalny wpis. W środku globalnej ruchawki w imię plemiennej walki straszy pan ludzi wojną".
Również jeden z prawicowych portali podniósł alarm, że "Tusk w święta straszy Nawrockim i PiS".
Zobacz także
Wulgarny wpis Trumpa. Fala komentarzy w internecie
Takiego poruszenia w PiS nie wywołał natomiast wulgarny wpis Donalda Trumpa, który jest szeroko komentowany na świecie. Przypomnijmy, chodzi o groźby pod adresem Iranu i wpis na platformie Truth Social, który Donald Trump opublikował 5 kwietnia:
"Wtorek będzie dniem elektrowni i mostów, wszystko w jednym, w Iranie. Nigdy nie będzie czegoś takiego. Otwórzcie tę j**ną cieśninę [Ormuz – red.], wy cholerni szaleńcy, albo będziecie żyć w piekle. Chwała Allahowi".
Media społecznościowe zalała potężna fala komentarzy. Również w Polsce.
"Wszystkie cywilizowane kraje powinny zerwać z nim stosunki dyplomatyczne", "To już nie jest śmieszne", "Taki człowiek nie powinien rządzić", "Czy świat zdąży unieszkodliwić tego szaleńca, bo on naprawdę rozwali kule ziemską", "Chyba zwariował", "Trumpowi puszczają już nie tylko nerwy. Trumpowi puszczają hamulce" – na polskim Facebooku jest zalew podobnych reakcji.
Warto zwrócić uwagę, że Trump opublikował swój wpis również w Wielkanoc. To jednak polskiej prawicy widocznie nie przeszkadza tak, jak wpis Tuska.
Na świąteczny aspekt wypowiedzi Trumpa zwrócił jednak uwagę Berni Sanders, 84-letni, najdłużej urzędujący, niezrzeszony kongresmen w historii USA. "Oto oświadczenie prezydenta Stanów Zjednoczonych wydane w Niedzielę Wielkanocną, miesiąc po rozpoczęciu wojny w Iranie. To brednie niebezpiecznego i psychicznie niezrównoważonego człowieka. Kongres musi działać TERAZ. Zakończyć tę wojnę" – skomentował.
