
Referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego odbędzie się pod koniec maja. Prezydent Krakowa w nowym wpisie w mediach społecznościowych zwrócił się do mieszkańców i swoich zwolenników. "Wierzę, że Kraków zasługuje na stabilność, odpowiedzialność i dokończenie rozpoczętych działań" – napisał.
Podpisy potrzebne do przeprowadzenia referendum w Krakowie ws. odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego zostały pozytywnie zweryfikowane przez komisarza wyborczego. Jak pisaliśmy w naTemat.pl, głosowanie odbędzie się 24 maja.
Dodajmy, że nie tylko Miszalski nie może spać spokojnie. We wtorek 7 kwietnia komisarz wyborczy Dagmara Daniec-Cisło wydała postanowienie o "przeprowadzeniu referendum gminnego w sprawie odwołania Prezydenta Miasta Krakowa oraz Rady Miasta Krakowa przed upływem kadencji". Większość w Radzie Miasta ma KO i Nowa Lewica. W opozycji są kluby PiS i Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.
Aleksander Miszalski apeluje do mieszkańców Krakowa ws. referendum
Wcześniej przeciwnicy samorządowca i byłego posła Platformy Obywatelskiej złożyli do krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego blisko 134 tys. podpisów za organizacją referendum. Liczenie i weryfikacja trwały blisko miesiąc, od 11 marca.
Do postanowienia krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego prezydent Miszalski odniósł się już w mediach społecznościowych. Jak podkreślił, że od pierwszego dnia swojej kadencji mówił, że chce "być rozliczany" z efektów swojej pracy dla mieszkańców. "Dziś prowadzimy w Krakowie wiele ważnych zmian: inwestycje w transport, szkoły, bezpieczeństwo, przestrzeń publiczną. To proces, który wymaga czasu i konsekwencji" – napisał Miszalski na X.
Zaapelował też do Krakowian o pozostanie w domach w dniu referendum i zapewnił, że do czasu głosowania będzie przekonywał mieszkańców, by pozwolili mu dokończyć kadencję. "Wierzę, że Kraków zasługuje na stabilność, odpowiedzialność i dokończenie rozpoczętych działań. Dlatego każdego dnia w tych najbliższych 7 tygodniach będę się starał przekonać Was, że warto pozwolić mi dokończyć kadencję i wtedy zdecydować co dalej" – czytamy.
Aleksander Miszalski
fragment wpisu na X
Zobacz także
Referendum w Krakowie. Kiedy będzie ważne?
Jak czytamy w obwieszczeniu KBW, referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa i rady miasta będzie ważne, jeśli w głosowaniu weźmie udział minimum 3/5 osób, które brały udział w wyborach samorządowych 2024. Wyjaśnijmy, że w ostatnich wyborach na prezydenta Krakowa brało udział 264 tys. osób, w przypadku rady miasta – niecałe 300 tys.
Referendum będzie ważne, jeśli w głosowaniu ws. Miszalskiego weźmie udział minimum niecałe 159 tys. osób, w sprawie odwołania rady miasta potrzeba około 180 tys. osób. "Wynik referendum jest rozstrzygający, jeżeli za jednym z rozwiązań w sprawie poddanej pod referendum oddano więcej niż połowę głosów ważnych" – czytamy w komunikacie KBW. W Miejskiej Komisji ds. Referendum zasiądzie 12 osób, z czego 6 zgłoszonych przez inicjatorów głosowania i po 3osoby wskazane przez prezydenta oraz radę miasta.
Pomysłodawcy referendum zarzucają Miszalskiemu m.in. zadłużanie miasta i "kolesiostwo" (przyznawanie wysokich premii prezesom spółek miejskich). Krytykują też podwyżkę cen biletów, wprowadzenie biletu 15-minutowego (zamiast 20-minutowego), który ich zdaniem nie ma sensu w tak dużym mieście, a także zasady Strefy Czystego Transportu czy wydłużenie godzin płatnego parkowania.
