
Spłynęły wyniki najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą. Wynika z nich, że tylko cztery partie weszłyby dziś do Sejmu. Choć Koalicja Obywatelska może liczyć na pozycję lidera, to pojawia się pewne "ale" i czerwony alert w kwestii objęcia władzy.
OGB przeprowadziła to badanie między 25 marca a 4 kwietnia. Tysiąc osób zapytano: jeśli wybory parlamentarne odbyłyby się w najbliższą niedzielę, na jaką partię oddaliby swój głos.
Wyniki nowego sondażu partyjnego
I tak wyniki wskazują na to, że największe poparcie wciąż ma Koalicja Obywatelska. Na partię Donalda Tuska chciałoby zagłosować 37,99 proc. badanych. To wynik, który od ostatniego badania prawie wcale się nie zmienił (odnotowano minimalny wzrost 0,1 pkt proc.).
Nieco większa różnica pojawiła się przy Prawie i Sprawiedliwości. Ugrupowanie, którego prezesem jest Jarosław Kaczyński, odnotowało 29,77 proc. poparcia. To wynik lepszy od ostatniego sondażu o cały punkt procentowy.
Tuż za KO i PiS uplasowała się Konfederacja. Swój głos na partię Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka chciałoby oddać 11,4 proc. respondentów. To nie są jednak aż tak dobre wieści dla tych polityków, bowiem Konfederacja zaliczyła kolejny spadek, tym razem o 1,5 pkt proc. Z kolei druga Konfederacja, a dokładnie Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, odnotowała poparcie równe 10 proc. (tutaj mowa o wzroście o 1 pkt proc.).
I to w sumie ostatnia partia, która dostałaby się do Sejmu. Pozostałe nie przekroczyły progu wyborczego. Lewica, która w ostatnim czasie mogła liczyć na coraz wyższe wyniki, tutaj ociera się o próg, osiągając 4,9 proc. (spadek o 0,4 pkt proc.).
Zobacz także
Zyskuje nieco Partia Razem (wzrost o 0,8 pkt proc.), ale 3,2 proc. poparcia to nadal wynik niewystarczający, aby wejść do Sejmu. Na PSL jest gotowych głosować 1,6 proc. badanych (spadek o 0,7 pkt proc.), a najgorszy wynik – 1 procent – należy do Polski 2050 (tutaj też spadek o 0,4 pkt proc.).
Wygląda więc na to, że koalicjantom partii Donalda Tuska sporo brakuje, aby zasiąść w ławach sejmowych. A sam wynik KO nie pozwoliłby na utrzymanie władzy.
Symulacja rozkładu mandatów według najnowszego sondażu
Na podstawie wyników najnowszego sondażu przedstawiono też możliwy rozkład mandatów w Sejmie. I tak Koalicja Obywatelska miałaby 209 mandatów, PiS – 159, Konfederacja – 47, a Konfederacja Korony Polskiej – 45. Dodajmy, że sejmowa większość to 231 mandatów.
Przypomnijmy, że ostatni sondaż pracowni United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski pokazał też coś ciekawego. A mianowicie obie frakcje polityczne w wynikach tego badania nie osiągały większości.
Okazało się bowiem, że koalicja KO (186), Lewicy (31) i PSL (13) zdobyłaby łącznie 230 mandatów. Natomiast PiS – 134, Konfederacja – 63 i Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 33. To także dawało wynik 230 mandatów.
Ostatnio wiele też mówi się o tym, że gdyby Mateusz Morawiecki stworzył swoją partię, mocno namieszałby w sondażach. Sprawdziła to nawet firma SW Research. Na zlecenie "Rzeczpospolitej" zapytała o głosy na potencjalną partię byłego premiera i wyszło, że mogłaby ona liczyć na blisko 17 proc. poparcia.
