
Według najnowszego sondażu IBRiS, gdyby Polacy poszli dziś do urn wyborczych, Koalicja Obywatelska umocniłaby swoją pozycję lidera. Najwięcej emocji budzi jednak dół tabeli, gdzie po miesiącach dominacji Grzegorz Braun musi uznać wyższość Lewicy.
Nowy sondaż partyjny przeprowadzony przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej" rzuca nowe światło na aktualną dynamikę polskiej sceny politycznej u progu wiosny 2026 roku. Wyniki wskazują na wyraźny trend umacniania się dwóch największych bloków, co sugeruje, że mimo upływu czasu polaryzacja pozostaje jednak głównym paliwem napędowym dla wyborców. Na dalszych pozycjach zachodzą natomiast ciekawe roszady.
Nowy sondaż: duopol trzyma się mocno
Na czele stawki umacnia się Koalicja Obywatelska, która zanotowała wzrost o 2,3 pkt proc., osiągając wynik 32,4 proc. Niewykluczone, że to efekt niedawnego przyjęcia pakietu CPN, który mógł przekonać część wyborców. Tuż za plecami lidera plasuje się PiS z poparciem 24,5 proc. (wzrost o 2,4 pkt proc.). Skok poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego zbiega się w czasie z ogłoszeniem Przemysława Czarnka kandydatem na premiera, co – jak widać – zmobilizowało twardy elektorat prawicy.
Podium domyka Konfederacja z wynikiem 13,4 proc., choć formacja ta zaliczyła symboliczny spadek o 0,4 pkt proc.
Grzegorz Braun musi uznać wyższość Lewicy
Najciekawiej robi się jednak w środku stawki, gdzie po raz pierwszy od dłuższego czasu Lewica zdołała wyprzedzić partię Grzegorza Brauna. Formacja Włodzimierza Czarzastego zanotowała wzrost o 1,1 pkt proc., co dało jej 7,9 proc. poparcia. W tym samym czasie Konfederacja Korony Polskiej zaliczyła bolesny spadek o 1,7 pkt proc. i z wynikiem 7,5 proc. spadła na piątą lokatę.
Warto zaznaczyć, że wciąż wielu ankietowanych nie wie jeszcze, na kogo oddałoby swój głos, co w kontekście tak niewielkich różnic między partiami może mieć kluczowe znaczenie w ostatecznym rozrachunku.
Zobacz także
Na ten moment do Sejmu nie weszłyby ugrupowania, które jeszcze niedawno aspirowały do miana trzeciej siły lub kluczowych koalicjantów. Pod progiem wyborczym znalazło się Polskie Stronnictwo Ludowe, które mimo wzrostu o 0,3 pkt proc. uzyskało jedynie 4,5 proc. wskazań. Jeszcze gorzej wypada partia Razem z poparciem na poziomie 2,9 proc. (spadek o 0,5 pkt proc.). Listę formacji pod kreską zamyka Polska 2050, na którą chęć oddania głosu zadeklarowało zaledwie 1,8 proc. ankietowanych, co przy wzroście o 0,3 pkt proc. nadal pozostawia to ugrupowanie daleko poza parlamentarną układanką.
Mobilizacja przy urnach: Ilu Polaków faktycznie zagłosuje?
Ostatnim, ale niezwykle istotnym elementem sondażu IBRiS, są dane dotyczące przewidywanej frekwencji. Gotowość do udziału w wyborach deklaruje łącznie 53,7 proc. ankietowanych. W tej grupie 43,6 proc. badanych odpowiedziało "zdecydowanie tak", a 10,1 proc. wybrało opcję "raczej tak".
Na drugim biegunie znajduje się aż 41,8 proc. ankietowanych, którzy nie planują iść do urn. Wśród tej grupy 25,6 proc. odpowiedziało "zdecydowanie nie", natomiast 16,2 proc. wskazało odpowiedź "raczej nie". Pozostałe 4,5 proc. to osoby, które jeszcze nie podjęły decyzji o swoim uczestnictwie w procesie wyborczym.
