
Andrzej Duda odniósł się do decyzji Karola Nawrockiego w sprawie przyjęcia ślubowania tylko dwóch z sześciu wybranych przez Sejm nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Były prezydent swoim komentarzem wkopał następcę. I choć sam postępował podobnie, to jego sytuacja pod jednym aspektem jednak się różniła.
Ślubowanie nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego wywołało w polskiej polityce niemałe zamieszanie. Po tym, jak Sejm w połowie marca wybrał w głosowaniu sześciu nowych członków TK, kolejnym krokiem miało być złożenie przez nich ślubowania przed prezydentem RP.
Tak się jednak nie stało, bo Karol Nawrocki do Pałacu Prezydenckiego zaprosił tylko dwóch sędziów (dr Magdalenę Bentkowską i dr hab. Dariusza Szostka). Sprawa poszło o krok dalej, gdy postanowiono zorganizować ślubowanie pozostałych sędziów w Sejmie. Prawica nie kryła oburzenia, a Kancelaria Prezydenta twierdziła, że to niezgodne z prawem, choć branża prawnicza była innego zdania.
Duda wkopał Nawrockiego. "Prezydent jest związany uchwałą Sejmu"
Ostatecznie ślubowanie 9 kwietnia w Sejmie złożyli wszyscy sędziowie. O komentarz do tej sytuacji został poproszony były prezydent Andrzej Duda.
– Prezydent ma prawo przyjąć ślubowanie po wszechstronnym rozważeniu sytuacji, zbadaniu przebiegu wyboru i kwestii kwalifikacji danej osoby do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent może oczekiwać, że jeśli poprosi o dodatkowe wyjaśnienia lub spotkania, to będzie mógł porozmawiać z kandydatami – mówił w rozmowie z Krzysztofem Szczuckim.
Kolejną częścią wypowiedzi jednak nieżle wkopała swojego następcę. Zdaniem Dudy "bardzo dyskusyjna jest kwestia, czy można w ogóle nie zrealizować przyjęcia ślubowania". – Fakty są następujące. Prezydent jest związany uchwałą Sejmu i nie może być tak, że prezydent sobie przyjmie ślubowanie od kogoś innego, albo tylko od niektórych. Problem jest taki, że norma konstytucyjna jest bardzo wyraźna, ale działa w dwie strony – przyznał.
Andrzej Duda
Zwrócił też uwagę na to, że dyskusyjna jest kwestia, jak szybko prezydent powinien tę decyzję podjąć, bo konstytucja nie określa żadnego terminu.
Zobacz także
– Co to znaczy "niezwłocznie"? Jeśli ma wątpliwości, to ma prawo ich wyjaśnienia. To jest bardzo niejasna materia prawna. Czym jest "zbędna zwłoka"? To zawsze będzie przedmiotem dyskusji prawniczej. Teoretycznie prezydent może zwlekać, ale ktoś może kiedyś próbować pociągnąć go do odpowiedzialności konstytucyjnej, ale wszyscy wiemy, jak z tą odpowiedzialnością konstytucyjną u nas jest – skwitował.
Co zrobił przed laty Duda ws. sędziów TK?
Dodajmy, że Andrzej Duda sam postępował latami podobnie jak dziś Karol Nawrocki. Słowo "podobnie" jest tu jednak bardzo istotne. W 2015 roku też nie odebrał ślubowania od (ale on od wszystkich) pięciu sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego. Sprawa ciągnęła się długo, aż w końcu nadeszły wybory parlamentarne i po zmianie władzy Sejm unieważnił dotychczasowy wybór sędziów i wybrał innych kandydatów.
Dopiero po tym wyborze Duda odebrał ślubowanie od nowej "piątki". Pojawia się jednak pewne "ale", bo wtedy nie było uchwały Sejmu w tej kwestii, takiej jak jest teraz, którą jest związany Nawrocki.
