
Policja przestrzega przed nową metodą "na rekrutera". Przestępcy podszywają się pod duże marki i starają się przejąć nasze dane, pieniądze i dostęp do konta w banku. Istnieje kilka czerwonych flag, które, zaobserwowane w ofercie pracy, powinny od razu wzbudzić naszą nieufność.
Kryzys na rynku pracy zwabił "hieny", które chcą wzbogacić się kosztem osób poszukujących zatrudnienia. Przestrzega przed nimi Polska Policja w alarmującym wpisie na X. Za niektórymi rekrutacjami stoją cyberprzestępcy, których celem jest wyłudzanie danych osobowych i pieniędzy.
Oszustwo na rekrutera polega na podawaniu się za dział HR lub pojedynczego rekrutera w znanych firmach. Przestępcy zamieszczają na portalach rekrutacyjnych atrakcyjną ofertę pracy, która błyskawicznie skupia na sobie uwagę użytkowników.
Niestety, na pewnym etapie okazuje się, że za możliwością zatrudnienia kryje się jedynie pułapka zastawiona tam przez sprytnych oszustów. Wszystko ma bardzo profesjonalną otoczkę – często stoi za nią powszechnie rozpoznawalny, zagraniczny brand.
W poście policji został też zawarty klip o tytule "Oszustwo na rekrutera". Powstał on w ramach współpracy Bankowcy dla CyberEdukacji.
Jak nie dać się złowić "na rekrutera"?
Policja jasno wymienia, które "red-flagi" w ofertach pracy powinny nas zaniepokoić:
W swoim poście na X policja podaje także sposoby chronienia się przed nieuczciwymi praktykami:
Zobacz także
Funkcjonariusze informują też, że osoby oszukane powinny natychmiast zgłosić się do banku i na najbliższą jednostkę policji z powiadomieniem o popełnieniu przestępstwa. Dane osobowe, które są celem "rekruterów", wykorzystywane są do kradzieży tożsamości i zaciągania kredytów.
Działania oszustów są wyjątkowo paskudne
Ostatnio informowaliśmy o zatrważających danych na temat zatrudnienia z GUS. W Polsce jest już niemal milion osób zarejestrowanych w urzędach pracy. Rejestrowane bezrobocie wynosi 6,1 proc. Tak złego wskaźnika nie widzieliśmy od 7 lat.
Mamy do czynienia z szerokimi redukcjami etatów, oferty pracy często omijają kluczowe nisze specjalistów, a sami bezrobotni często są osobami w młodym wieku, które nie mają wystarczającego stażu pracy, by ubiegać się o zasiłek.
Działania oszustów najmocniej wpływają więc na osoby, które często już w tym momencie zmagają się z trudnościami. Przestępcy kuszą osoby, które uczciwie chcą zarabiać pieniądze i rozwijać swoje kariery, mając świadomość ich desperacji i trudnej sytuacji na rynku pracy.
