
Patryk Jaki spotkał się z wyborcami w Kaliszu. Na wydarzeniu pojawiła się też grupa działaczy Konfederacji. Podczas spotkania doszło do incydentu, w którym osoby związane z Konfederacją wyraziły swój sprzeciw wobec systemu kaucyjnego. Do sieci trafiły zdjęcia, na których widzimy działaczy wysypujących śmieci przed Jakim.
W czwartek (9 kwietnia) Patryk Jaki gościł w Kaliszu w województwie wielkopolskim. Na spotkaniu polityka z mieszkańcami tego niespełna stutysięcznego miasta doszło do happeningu z udziałem działaczy Konfederacji.
Działacze Konfederacji rozrzucili śmieci na spotkaniu Jakiego
Wydarzenie opisał lokalny serwis Latarnik Kaliski, a do sieci trafiły zdjęcia. Kilka ujęć zamieszczono też w mediach społecznościowych samej Konfederacji.
"Podczas debaty doszło do politycznego happeningu, który zorganizował kaliski radny miejski, Maciej Antczak. Prezes partii Nowa Nadzieja w okręgu kalisko-leszczyńskim podszedł do europosła i wręczył mu plastikowe butelki zapakowane w worki na śmieci. Gest ten był sygnałem protestu przeciwko wprowadzanemu systemowi kaucyjnemu" – opisuje wspomniany serwis Latarnik Kaliski.
Zobacz także
Spotkanie było transmitowane na oficjalnym profilu Patryka Jakiego na Facebooku. Podczas wydarzenia Maciej Antczak z Konfederacji zabrał głos i powiedział politykowi, że ma dla niego "pewien prezent, a w zasadzie worek prezentów". Na pytanie, czym może być ten "prezent", europoseł PiS odpowiedział: – To jest mniejszy worek z recyklingiem, niż mam codziennie w domu. System kaucyjny, do tego pan nawiązuje?
– Tak jest, to jest system kaucyjny, który wy, jako rząd PiS-u, wprowadziliście w 2023 roku i to w wyniku waszej decyzji rząd Tuska zmusza dzisiaj Polaków do tego, żeby byli śmieciarzami, żeby składowali hałdy butelek w swoich mieszkaniach, żeby targali ze sobą butelki od sklepu do sklepu, żeby znaleźć butelkomat, który wreszcie działa – komentował działacz Konfederacji i grzmiał: – Polacy pływają dzisiaj w śmieciach w wyniku waszych decyzji.
Następnie inny z działaczy Konfederacji podszedł do Jakiego i rozsypał przed nim puste butelki po napojach.
"Rząd Morawieckiego wymyślił, rząd Tuska wprowadził w życie. W imię klimatycznych absurdów Unii Europejskiej zrobili z nas śmieciarzy! PiS jak zawsze jest mądry po szkodzie, ale Polacy tak łatwo nie zapominają" – grzmi Konfederacja w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia ze spotkania.
Patryk Jaki reaguje na happening Konfederacji z pustymi butelkami
Po tym, jak członkowie Konfederacji rozsypali przed nim puste butelki, Patryk Jaki z oburzeniem skomentował ich działanie. – Rozumiem, że alternatywą jest to, co pan proponuje, czyli zaśmiecanie sal. Mając jednak wybór, to wolę butelki w worku niż butelki wszędzie na ziemi – krytykował i dodawał: – Dobrze jest o tym porozmawiać, ale tu już przesadziliście, no nie róbcie syfu.
Europoseł PiS odpierał zarzut Konfederacji, twierdząc, że ten jest nieprawdziwy. Jak mówił polityk, system kaucyjny "wymyśliła UE". Między Patrykiem Jakim i przedstawicielami Konfederacji wywiązała się dyskusja, a europoseł przekonywał, że Unia Europejska "wymusza" wprowadzenie takiego rozwiązania.
