
Nowy sondaż wyborczy zmienia sytuację w Sejmie. Podium pozostaje co prawda bez zmian, ale na największego wygranego wyrasta Koalicja Obywatelska. Szczególnie interesująco jest jednak tuż za pierwszymi trzema miejscami. Grzegorz Braun powinien zacząć się martwić, bo właśnie wyprzedziła go inna partia.
W piątek (10 kwietnia) opublikowano wyniki nowego sondażu wyborczego. Badanie przeprowadzone zostało przez pracownię Opinia 24. Sondaż tylko potwierdził, że Koalicja Obywatelska ma się z czego cieszyć, bo umacnia swoją pozycję.
Nowy sondaż wyborczy. KO się umacnia, PiS bez zmian, lampka ostrzegawcza dla Konfederacji
Sondaż przeprowadzono w dniach 7-9 kwietnia. Zapytano Polaków, na kogo oddaliby swoje głosy, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę. Wyniki mogą zaskoczyć, choć na szczególną uwagę zasługuje druga połowa stawki. Ale nie sposób pominąć i jej liderów.
A tutaj na pierwszym miejscu plasuje się Koalicja Obywatelska, czyli w zasadzie bez zmian. Poza jednym, a mianowicie przewagą. Otóż trzon Koalicji 15 października mógłby liczyć na 35,2 proc. głosów, co oznacza wzrost poparcia o 1 punkt procentowy w stosunku do sondażu z zeszłego miesiąca.
Zobacz także
Drugie miejsce, także bez zmian, zajmuje PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich sondażach miała spore problemy i mierzyła się ze spadkiem odsetka zadeklarowanych wyborców. Tym razem pozostaje jednak bez zmian w stosunku do marca, a jej poparcie wynosi 22 proc. Trudno jednak mówić jeszcze o "efekcie Czarnka", nowego kandydata na premiera, bo na ten najpewniej trzeba jeszcze trochę poczekać. PiS traci do KO 13,2 pkt proc.
Trzecią siłą na polskiej arenie politycznej pozostaje Konfederacja. Tym razem ugrupowanie mogło liczyć na 12,8 proc. poparcia wśród uczestników sondażu. I choć wynik ten zapewnił Konfederacji obecność na podium, to nie jest najlepszym sygnałem: oznacza to spadek o 1,7 pkt proc. względem marcowego badania.
Dzieje się tuż za podium. Braun traci i daje się wyprzedzić Lewicy
Jeśli wyniki nowego sondażu politycznego byłyby miarodajne, to nad progiem wyborczym znalazłyby się jeszcze dwie partie. Ale czwarte miejsce nie należy już do ugrupowania Grzegorza Brauna. Tym razem zajmuje je Lewica z wynikiem 6,9 proc. Wzrost o 0,8 pkt proc. dał partii czwarte miejsce i pozwolił na wyprzedzenie Konfederacji Korony Polskiej. Ta bowiem mogłaby liczyć na 6,6 proc. głosów uczestników sondażu. To z kolei oznacza dla partii Brauna spadek rzędu 0,6 pkt proc.
Pod progiem wyborczym znalazło się kilka partii. Na pierwszym miejscu uplasowało się Razem z 4,6 proc. głosów, co oznacza wzrost o 0,5 pkt proc. Kolejne miejsce, z poparciem wynoszącym 3,1 proc. głosów, należy do Polski 2050. Po rozłamie partia ponownie pracuje na zaufanie wyborców, a obecny wynik to o 1,6 pkt proc. więcej niż w marcowym sondażu. PSL odnotowałby za to poparcie rzędu 1,9 proc., co zaś oznacza spadek o 1,1 proc. Pozostali uczestnicy badania zdecydowaliby się na oddanie głosu na inną partię lub są wciąż niezdecydowani.
Należy wziąć pod uwagę margines błędu, który mógłby wywrócić układ sił w Sejmie. Mogłoby okazać się na przykład, że weszłoby do niego nie pięć, a sześć partii. A to z kolei oznaczałoby zupełnie inny rozkład mandatów, co wiązałoby się z dużymi przetasowaniami.
