
Prof. Marcin Matczak był gościem "Wieczoru naTemat", a w rozmowie z naszym dziennikarzem Pawłem Orlikowskim pojawił się m.in. temat dwóch prezydentów: Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego. Prawnik i filozof bezlitośnie ocenił działania obu polityków – pojawiło się nawet określenie "przestępcy konstytucyjni".
Podczas wizyty prof. Marcina Matczaka w studiu naTemat pytań było wiele. Paweł Orlikowski, gospodarz "Wieczoru naTemat", nie mógł pominąć wątku ostatnich wydarzeń w polskiej polityce. Nasz gość przypomniał między innymi o tym, czym jest praworządność. Co, swoją drogą, niektórym może się przydać.
– Praworządność to są rządy prawa, a nie ludzi i ich kaprysu. Jeżeli ktoś niszczy praworządność, to niszczy podstawową tkankę społeczną, jaką jest umożliwienie człowiekowi życia tak, jak on chce żyć. Łamanie konstytucji zawsze kończy się łamaniem człowieka – zaznaczał.
Prof. Matczak wprost o Dudzie i Nawrockim: "przestępcy konstytucyjni"
Paweł Orlikowski z naTemat zapytał wprost o to, czy najwyżsi państwowi urzędnicy, Andrzej Duda i Karol Nawrocki, są przestępcami konstytucyjnymi. Odpowiedź prof. Marcina Matczaka była natychmiastowa.
– Tak, ja wielokrotnie tak o nich powiedziałem. Znaczy o Andrzeju Dudzie wielokrotnie, ponieważ jego przestępstwo konstytucyjne, rozpoczynając od niezaprzysiężenia legalnie wybranych sędziów, z tym nocnym zaprzysiężeniem dublerów i później całą masą ataków na sądy, poprzez nawet te ustawy, które on przygotował, dotyczące Sądu Najwyższego, [to] w sposób oczywisty było niezgodne z konstytucją – skomentował prawnik.
Co zaś do obecnie sprawującego funkcję głowy państwa Karola Nawrockiego, gość "Wieczoru naTemat" podkreślił, że na początku "nie było wiadomo". Ale, jak wskazał prof. Matczak, po kilku miesiącach tej prezydentury sprawa stała się jasna.
Zobacz także
– Można było mieć nadzieję, że być może on w sobie zbuduje szacunek do konstytucji, czyli do woli narodu, ale tego nie zrobił. Po pierwsze wtedy, kiedy odmówił powołania hurtowo sędziów sądów powszechnych, biorąc pod uwagę znowu kwestię równowagi władz – to też było działanie, które moim zdaniem narusza konstytucję. No ale to, co robi teraz, to jest po prostu typowy sabotaż konstytucyjny – wymierzył cios prawnik.
Nawrocki "sabotażystą konstytucyjnym". Prawnik wylicza przykłady
– To jest sytuacja, w której on ma jasno normę prawną ustaloną, bo mamy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku, które w sentencji mówi, że prezydent musi niezwłocznie odebrać ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ta sentencja zgodnie z konstytucją jest powszechnie obowiązująca, a prezydent Nawrocki ją łamie. No więc jest to przestępstwo konstytucyjne, ale dla mnie w pewnym sensie gorsze jest to, że to jest pogarda dla narodu – zauważył prof. Marcin Matczak.
Nasz gość wskazał, że należy to oceniać w tych kategoriach zwłaszcza ze względu na fakt, że mamy do czynienia z osobą, która twierdzi, że chce służyć narodowi i chce dobra Polaków. Zdaniem gościa naTemat jest w tym jeden główny problem.
– To dobro on sobie definiuje jako dobro jego własne i jego partii, a ono w konstytucji jest zdefiniowane jako dobro wspólne wszystkich obywateli – wskazał.
Pamiętacie też zapewne, jak Andrzej Duda wkopał Karola Nawrockiego. Chodziło rzecz jasna o ślubowanie sędziów TK. Prof. Matczak ocenił jednak, że były prezydent i prowadzący tamten wywiad Krzysztof Szczucki "stają się karykaturą prawników". Dlaczego? Posłuchajcie opinii naszego gościa w "Wieczorze naTemat".
W jednym Tusk zgodzi się z prof. Matczakiem. O Nawrockim mówią podobnie
Warto przytoczyć tutaj także słowa premiera Donalda Tuska. O raczej szorstkich relacjach prezesa Rady Ministrów z Kancelarią Prezydenta nikomu przypominać nie trzeba. Współpraca jest trudna, a Tusk ostatnio (nie po raz pierwszy) gorzko wypowiadał się na temat Karola Nawrockiego. Podczas briefingu prasowego w Tokio premier mówił:
– Mamy dokładnie taką, a nie inną sytuację polityczną, gdzie mamy blokującego takiego politycznego sabotażystę, jakim jest prezydent ze swoim wetem, mamy cały jego zespół, cała jego kancelaria, wszyscy doradcy, którzy do rana do wieczora nic innego nie robią, tylko szkodzą Polsce i polskiemu rządowi, a w tej konkretnej kwestii nie tylko w mojej ocenie, chyba wszyscy to czujemy, to nieprzyjęcie ślubowania jest oczywistym łamaniem obowiązków prezydenta.
