
Prezydent Karol Nawrocki przygotował projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Nowe przepisy miałyby nakładać na osoby kupujące nieruchomości na wsi nowy, dodatkowy obowiązek. Każdy nabywca musiałby podpisać oświadczenie, że ma świadomość sąsiedztwa produkcji rolniczej.
Polacy chętnie przeprowadzają się z miast na wieś. Ludzie szukają tam możliwości odpoczynku od codziennego zgiełku, możliwości bycia bliżej natury oraz obniżenia kosztów życia. Nabywcy działek budowlanych lub nieruchomości na wsi skarżą się jednak na zapachy, hałas oraz funkcjonowanie gospodarstw, które są elementem lokalnej gospodarki rolnej. W związku z powyższymi problemami pojawił się pomysł wprowadzenia przepisów chroniących funkcję produkcyjną wsi.
Karol Nawrocki przygotował projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi
– To jest ustawa, która wynika z fundamentalnego i sprawiedliwego przeświadczenia, że praca rolnika nie jest problemem, jest wartością. Polska wieś to wspaniałe miejsce do życia, do zamieszkania. Ale trzeba powiedzieć uczciwie: polska wieś to przede wszystkim ciężka, codzienna praca. To hodowla zwierząt, ale to też dźwięk maszyn o świcie i podczas żniw. Taki jest naturalny rytm życia i pracy na terenach rolniczych. Bez tego nie ma wsi, bez tego nie ma rolnictwa – tłumaczył Karol Nawrocki na nagraniu, które opublikowano na YouTube.
Na udostępnionym nagraniu prezydent podkreślał, że prace wykonywane przez rolników i związane z ich działalnością "nie zawsze spotykają się ze zrozumieniem wszystkich mieszkańców wsi". Jak stwierdził, niezbędne są więc dwie rzeczy, tj. rozsądek i dobre prawo. To drugie w jego ocenie jest szczególnie ważne przy braku zrozumienia, bo pozwoli "porządkować relacje sąsiedzkie" i przywrócić równowagę.
Zobacz także
– Nowe prawo, które przygotowałem, mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować, a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim – tłumaczył dalej Nawrocki.
Projekt ustawy ma pozwolić na prawną ochronę rolnictwa, które zapewnia państwu bezpieczeństwo żywnościowe. Przepisy, które proponuje i których wprowadzenie forsuje Karol Nawrocki, mają zapobiegać bezzasadnym pozwom sąsiedzkim. Jednocześnie głowa państwa zaznacza, że jego inicjatywa jest skierowana tak do osób pracujących, jak i mieszkających na wsi. Ustawa miałaby wprowadzić zasadę proporcjonalności.
– Całkowity zakaz działalności lub jej istotne ograniczenie przez sąd będzie mogło być orzeczone wyłącznie w ostateczności, gdy inne metody zawiodą, a produkcja realnie zagraża zdrowiu lub środowisku – wyjaśniał.
Na nabywców nieruchomości na wsi może zostać nałożony nowy obowiązek
Polakom przeprowadzającym się na wieś potrafią przeszkadzać zapachy, hałas, żniwa, a nawet kurz na oknach. – To tak, jakby przeprowadzić się do Chin i narzekać, że jest dużo Chińczyków – mówił Łukaszowi Grzegorczykowi z naTemat jeden z rolników.
Ważny element projektu Karola Nawrockiego to "obowiązkowy notarialny mechanizm informacyjny". W praktyce oznacza to, że nabywcy nieruchomości na wsi musiałyby oświadczyć, że mają świadomość możliwej "uciążliwej, ale w pełni legalnej działalności rolniczej" prowadzonej w ich sąsiedztwie. Co ważne, zanim ewentualne spory między mieszkańcami a rolnikami trafiałyby do sądu, strony musiałyby spróbować rozwiązać je polubownie, na drodze mediacji.
Z jednej strony mamy prezydencki projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi, a z drugiej zmiany, nad którymi pracuje ministerstwo rolnictwa. Projekt ustawy ws. ochrony funkcji produkcyjnych wsi opublikowano już na stronie Rządowego Centrum Legislacji, a konsultacje społeczne potrwają do 30 kwietnia.
Cel w obu przypadkach jest w zasadzie ten sam: i prezydencki, i rządowy pomysł miałyby ograniczyć konflikty między rolnikami i osobami przeprowadzającymi się z miast na wieś, a także wzmocnić pozycję tych pierwszych.
