
W Japonii zrobiło się niebezpiecznie, gdy w poniedziałek u północno wschodnich wybrzeży doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 7.5. A może być jeszcze gorzej. Wydano ostrzeżenia przed tsunami. Głos zabrała także premier Sanae Takaichi i wezwała do pilnej ewakuacji turystów oraz obywateli, którzy znajdują się na zagrożonych terenach.
Epicentrum wstrząsu znajdowało się na Oceanie Spokojnym (u północno-wschodniego wybrzeża Japonii) ok. 100 km od brzegu, na głębokości 10 km. W skali Japońskiej Agencji trzęsienie osiągnęło na lądzie miejscami maksymalny poziom 5+, co oznacza "trudności z chodzeniem" i "ryzyko zawalenia się budynków z nieuzbrojonego betonu".
Trzęsienie ziemi nawiedziło północną część Japonii
Pierwsze fale (na wysokość 40 oraz 80 cm) dotarły tam po godz. 10:30. – Gdy tylko usłyszeliśmy ostrzeżenie o trzęsieniu ziemi, wszyscy zbiegli na dół. Jednak tym razem wstrząsy były stosunkowo łagodne – mówił BBC jeden z obywateli tamtejszych regionów.
Mieszkańców Iwate i Aomori oraz niektórych części Hokkaido władze, a także eksperci ostrzegają przed tsunami. Tym razem fale mogą osiągnąć nawet do 3 metrów wysokości.
– W tej chwili lokalne władze używają głośników w okolicy, aby ostrzegać ludzi przed możliwym tsunami i zapewnić im czujność. Pracownicy biurowi otrzymali pozwolenie na wcześniejsze wyjście z pracy. W moim miejscu pracy szef kazał nam zachować ostrożność i zgłosić się do niego, jeśli coś się stanie – opowiadał rozmówca BBC.
Premier Japonii apeluje ws. ewakuacji
Premier Japonii Sanae Takaichi zwołała specjalną konferencję prasową, podczas której przekazała najważniejsze informacje. Wiadomo, że rząd zwołał sztab kryzysowy.
Blisko 100 gospodarstw domowych nie ma już prądu po pierwszych wstrząsach. Wstrzymano także ruch pociągów ekspresowych Shinkansen w Aomori – na północnym krańcu wyspy Honsiu.
Takaichi zaapelowała do mieszkańców zagrożonych obszarów, aby ewakuowali się w bezpieczne miejsca. – Mieszkańcy na obszarach, na których wydano ostrzeżenia przed tsunami, powinni natychmiast ewakuować się na wyższe lub bezpieczniejsze lokalizacje, takie jak budynki ewakuacyjne – powiedziała.
Ponadto wspomniała o specjalnej grupie zadaniowej. – Władze robią wszystko, aby ocenić szkody, wdrożyć środki reagowania na katastrofy, takie jak akcje poszukiwawcze i ratownicze, a także dostarczyć aktualne i dokładne informacje społeczeństwu – dodała.
Zobacz także
Japonia jest szczególnie narażona na trzęsienia ziemi
Dodajmy, że w regionach Hokkaido i Tohoku działają obecnie elektrownie jądrowe Hokkaido Electric Power Co i Tohoku Electric Power Co. Drugie z wymienionych przedsiębiorstw wydało już też komunikat. Trwa sprawdzanie wpływu trzęsienia ziemi i tsunami na elektrownię w mieście Onagawa.
Japonia jest jednym z krajów najbardziej narażonych na trzęsienia ziemi. Położona jest w "Pierścieniu Ognia" wulkanów i rowów oceanicznych. Występuje tam około 20 proc. światowych trzęsień ziemi o magnitudzie 6 lub większej.
Przypomnijmy, że w marcu 2011 roku Japonię dotknęło trzęsienie o magnitudzie 9, które uznano za najsilniejsze w historii tego kraju. Zginęło wtedy prawie 20 tys. osób i poważnie uszkodzona została elektrownia jądrowa Fukushima.
