
– Mateusz Morawiecki nie skrywa swoich ambicji, natomiast jest politykiem, który w zasadzie przestał być komukolwiek potrzebny – mówi w Rozmowie naTemat prof. Rafał Chwedoruk. W wywiadzie zapytaliśmy również o Karola Nawrockiego i decyzję PiS ws. Łukasza Mejzy. Politolog wskazał, jak może wyglądać ewentualna rekonstrukcja rządu Donalda Tuska.
– Karol Nawrocki jest człowiekiem, który ma psychologię radykalną – mówił w wywiadzie dla naTemat Aleksander Kwaśniewski. O słowa byłego prezydenta zapytaliśmy prof. Rafała Chwedoruka.
Wzmocnienie władzy prezydenckiej jak "czerwony sygnał alarmowy"
– Wiele środowisk społecznych i politycznych, których częścią był Karol Nawrocki, to środowiska, które na tle średniej poglądów w polskim społeczeństwie były radykalne albo bardzo radykalne. To środowiska dalece na prawo od średniej także dla polskiej prawicy – ocenia politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Rozmówca naTemat wskazuje też na "czerwony sygnał alarmowy", jakim powinny być koncepcje zmiany konstytucji i wzmocnienia władzy prezydenckiej, które mogą prowadzić do osłabienia roli parlamentu. Prof. Chwedoruk porównuje to do sytuacji na Węgrzech.
Zobacz także
Jednym z wątków była też sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Prof. Chwedoruk użył jednego porównania, by opisać rolę Jarosława Kaczyńskiego.
– Jarosław Kaczyński jest ciągle w podróży do Sulejówka. Od wielu lat słyszymy, że już nieco dystansuje się od bieżącej polityki, ale można odnieść wrażenie, że na każdej stacji po drodze musi wysiadać, żeby wszystko w swoim pociągu partyjnym ratować i układać od nowa – mówi prof. Chwedoruk.
Co dalej z Mateuszem Morawieckim w PiS? "Wolał wywrócić stolik"
W tym kontekście analizuje ostatnie ruchy Mateusza Morawieckiego, którego nazywa politykiem "niepotrzebnym już nikomu do niczego". Zdaniem politologa, Morawiecki próbuje za wszelką cenę uniknąć losu Beaty Szydło czy Andrzeja Dudy, którzy po okresie wielkiej popularności zostali zmarginalizowani wewnątrz własnego obozu.
– Mateusz Morawiecki zdał sobie sprawę, że to ostatni moment, w którym jest jeszcze pamiętany przez opinię publiczną. Wolał wywrócić stolik, zaryzykować, niż czekać na polityczną marginalizację – ocenia politolog.
W rozmowie pojawia się również nazwisko Przemysława Czarnka jako potencjalnego lidera. Choć jego radykalny język może pomóc PiS-owi krótkoterminowo w walce o elektorat Konfederacji czy ugrupowania Grzegorza Brauna, prof. Chwedoruk wątpi w jego szanse jako kandydata na premiera w długofalowej perspektywie.
Prof. Rafał Chwedoruk
Zdaniem eksperta, PiS ma obecnie ogromny problem z dotarciem do młodych wyborców, a postawienie na radykalizm kulturowy tylko ten dystans pogłębia.
A dlaczego PiS tak długo stało murem za posłem Łukaszem Mejzą? Prof. Chwedoruk miał na to swoją teorię. – Łukasz Mejza, którego dokonań nie sposób wybronić, w trudnym dla PiS momencie przyczyniał się do ratowania większości PiS-owskiej na gruzach zapomnianego dziś pojęcia Zjednoczonej Prawicy. W zamian za to musiał coś politycznie otrzymać, np. gwarancję przetrwania w polityce – wyjaśnia profesor.
I dodaje: – Jarosławowi Kaczyńskiemu trudno odmówić zdolności trafnych diagnoz społecznych, ale jeśli chodzi o dobór personaliów, to prezes PiS nie ma się czym chwalić – od Kazimierza Marcinkiewicza zaczynając, na Łukaszu Mejzie kończąc.
Rekonstrukcja rządu Donalda Tuska. Kto jest "polityczną nieboszczką"?
Prof. Chwedoruk analizował też doniesienia o możliwych roszadach w rządzie Donalda Tuska. Jego zdaniem premier po wyborach prezydenckich jest w innej pozycji negocjacyjnej, a nadchodząca rekonstrukcja będzie próbą odświeżenia wizerunku przed kolejnymi wyzwaniami kampanijnymi.
– Umówmy się, że pani Paulina Henning-Kloska jest już, mówiąc trywialnie, polityczną nieboszczką. Jej los jest przesądzony, nawet jeśli teraz przetrwała głosowanie, natomiast przy rekonstrukcji zostanie odwołana, o ile nie zdarzą się jakieś nieprzewidziane okoliczności – przewiduje politolog.
Rozmówca wspomniał o możliwych zmianach w Ministerstwie Zdrowia oraz w resorcie edukacji. Zaskakująco brzmią też prognozy dotyczące Szymona Hołowni, dla którego ewentualne wejście do rządu mogoby okazać się nowym politycznym rozdziałem.
– Z perspektywy samego Szymona Hołowni zapewne byłaby to bardzo ryzykowna zamiana. Gdyby do niej doszło, mogłoby to świadczyć o tym, że zobaczymy tego polityka na listach Koalicji Obywatelskiej w kolejnych wyborach, co prawdopodobnie jest już jedyną możliwością uratowania jego kariery politycznej – podsumowuje prof. Chwedoruk.
Więcej dowiesz się z naszego wideo na kanale naTemat na YouTube.
