Zakopane to już nie miejsce dla osób szukających górskiego klimatu
Najazd na Zakopane w majówkę. Na miejscu więcej turystów niż miłośników gór Fot. WebCamera.pl

Majówka 2026 zachwyciła pogodą. W całym kraju zagościło słońce, a temperatury nareszcie przekroczyły 20. kreskę. Nawet w górach zrobiło się bardzo ciepło i słonecznie. Jednak całą prawdę o długim weekendzie w Zakopanem zdradziły kamery online.

REKLAMA

Pogoda w długi weekend dosłownie rozpieszcza tych, którzy zaplanowali aktywności na świeżym powietrzu. Rowery, wędrówki i trekkingi przy ponad 20 st. C i w pełnym słońcu potrafią być bardzo przyjemne. Jednak patrząc na Krupówki w Zakopanem, zaczynam poważnie wątpić, czy ludzie przyjechali tam dla największych atrakcji i zalety regionu.

Najazd na Zakopane w majówkę. Widać to na nagraniach z kamer

Ponad połowa Polaków nie wyjechała na majówkę. Według nowego sondażu częściej wybieraliśmy morze niż góry, ale pod Tatrami i tak nie zabrakło turystów. Widać to wyraźnie na kamerach online pokazujących na żywo sytuację na Krupówkach w Zakopanem.

Nie ma wątpliwości, że to jeden z najsłynniejszych deptaków w Polsce, pełen sklepów, restauracji i straganów z pamiątkami, na których na szczęście coraz częściej pojawia się rękodzieło, a nie "plastikoza" nastawiona na najmłodszych. Kamery o godzinie 16:00 pokazywały, jak ciasno jest na chodniku. Przez Krupówki przetaczał się prawdziwy tłum turystów, a moją uwagę zwrócił jeden szczegół.

Zakopane to przecież stolica polskich Tatr, miejsce idealne jako punkt wypadowy na wędrówki na Halę Gąsienicowej. Można tam także złapać busa i szybko znaleźć się na szlaku do Doliny Pięciu Stawów albo nawet skrócić sobie wędrówkę, wjechać koleją na Kasprowy Wierch i ruszyć ku dalszym szczytom. Możliwości jest wiele, ale nic nie wskazuje na to, żeby ludzie z Krupówek w ogóle wybierali się w góry.

Zakopane to już nie miejsce dla miłośników gór. Są tam tylko turyści

Im dłużej patrzyłam na obraz z Krupówek, tym bardziej mnie on zasmucał. Jeansy, adidasy, torebki, a nawet krótkie spodenki – stroje osób pojawiających się na ekranie jasno sugerowały, że ci ludzie nie przyjechali tam dla gór. Pośród tego tłumu na próżno było szukać wędrowców w sportowych strojach, z plecakami i przytroczonymi do nich kijami.

Obraz ten jest tylko potwierdzeniem, że Zakopane zostało przejęte przez masową turystykę, a prawdziwi miłośnicy gór omijają je szerokim łukiem. I jasne, nie trzeba pojawiać się na Krupówkach podczas pobytu pod Tatrami, jednak całkowity brak wędrowców na nagraniach jest dość wymowny.

logo
Krupówki o godzinie 16:00 w sobotę 2 maja. Tłum i ścisk wśród turystów. Wędrowców na próżno tam szukać Fot. Webcamera.pl

Nie od dziś wiadomo, że osoby wybierające górskie wędrówki coraz chętniej rezerwują noclegi w okolicznych miasteczkach i wioskach. Dużą popularnością cieszy się Kościelisko, skąd można ruszyć na szlaki w Tatrach Zachodnich, które o tej porze roku są najlepszym wyborem ze względu na mniejszą ilość śniegu.

Inne opcje dobre dla tych, którzy chcą poczuć górski klimat i mieć dobre bazy wypadowe na szlaki, to m.in. Czerwienne, Ząb czy Murzasichle. Noclegów warto szukać także w Małem Cichem, Poroninie i Chochołowie. Zakopane natomiast zostawmy turystom, którzy jeżdżą tam przepłacać za hotel i spacerować po deptaku, a jedyne góry, jakie widzą, to Morskie Oko zdobyte dzięki zaprzęgowi konnemu (albo busowi) lub Kasprowy Wierch po wjeździe koleją. Choć i ta ostatnia opcja może w maju niektórych bardzo niemiło zaskoczyć.