Wizz Air z hitową trasą z Gdańska do Popradu
Wizz Air stworzył hitową trasę. Takiego sukcesu nikt się nie spodziewał Fot. Klaudia Zawistowska/naTemat

Wizz Air znany jest ze swoich niekonwencjonalnych tras i podejmowania sporego ryzyka. Z pewnością można powiedzieć, że przewoźnik nie boi się testowania nowych połączeń. Taką nieoczywistą opcją miały być loty z Gdańska do "Zakopane Airport", które stały się hitem, choć w zupełnie inny sposób, niż pierwotnie zakładano.

REKLAMA

W grudniu 2025 roku Wizz Air uruchomił jedną z najbardziej intrygujących tras. Loty z Gdańska do słowackiego Popradu wywoływały ironiczny uśmiech i miały być propozycją dla mieszkańców Pomorza na wygodną podróż na narty. Połączenia planowano utrzymać do końca marca, a następnie o nich zapomnieć. Do akcji wkroczyli jednak Słowacy, którzy zaskoczyli wszystkich.

Wizz Air rozbił bank na lotach między Gdańskiem a Słowacją

Loty do Popradu żartobliwie nazwano podróżami na "Zakopane Airport". Ostatecznie oba miasta dzieli zaledwie 70 km. To mniej niż odległość z Warszawy na lotnisko Warszawa-Radom, która wynosi nieco ponad 100 km. W siatce Wizz Aira trasa ta wyglądała na typową "zapchajdziurę" – był dostępny slot, samolot i chęć przetestowania nowego kierunku.

Efekt zaskoczył jednak wszystkich. Polacy faktycznie latali na narty, ale o wiele ważniejszą grupą okazali się Słowacy, którzy wykorzystali połączenie z Gdańskiem, żeby wypoczywać nad Bałtykiem. Wcześniej uroki naszego wybrzeża poznali Czesi, którzy obecnie uwielbiają spędzać wakacje w Polsce. Wiele wskazuje na to, że Słowacy mogą pójść w ich ślady.

O fenomenie tej trasy w rozmowie z Fly4free.pl opowiedział Tomasz Kloskowski, prezes lotniska w Gdańsku. Przyznał on wprost, że zdarza się, iż wszystkie statystyki zapowiadają sukces danego kierunku, po czym okazuje się on klapą. Innym razem bywa odwrotnie.

– Czasem działa to też w drugą stronę: przychodzi do nas przewoźnik z jakimś kierunkiem albo my z naszymi wyliczeniami i druga strona łapie się za głowę: 'Boże, jak oni na to wpadli, przecież to bez sensu'. I nagle zaczynamy na tej trasie latać i okazuje się, że jest jakiś niespodziewany skok popytu, bo nie przewidzieliśmy jakiejś rzeczy. Tak jest właśnie w przypadku Popradu, gdzie nie spodziewaliśmy się, że Słowacy będą tak mocno zapewniać ruch i zapełniać samoloty do Gdańska. I to jest coś, co znowu otwiera nam szare komórki, bo nagle siatkę połączeń możemy konstruować w zupełnie inny sposób – przyznał Klosowski.

Trasa Wizz Aira z Gdańska do Popradu przedłużona do czerwca. Wróci jesienią

W związku z ogromnym zainteresowaniem Wizz Air postanowił wydłużyć okres kursowania na tej trasie. Zamiast kasować loty Gdańsk–Poprad w marcu, utrzymał siatkę aż do czerwca. Szkoda, że nie udało się jej rozciągnąć na całe wakacje, ponieważ wtedy skala zainteresowania Słowaków urlopem nad morzem byłaby jeszcze lepiej widoczna.

Dobrą wiadomością jest fakt, że połączenie wróci do rozkładu już jesienią. Mieszkańcy Gdańska będą mogli wtedy cieszyć się spokojem na słowackich szlakach, a Słowacy złapią porcję jodu przed nadchodzącą zimą.