
Walka o polskich turystów jadących na wakacje do Chorwacji właśnie się rozpoczęła. Obok szerokiej siatki połączeń lotniczych bardzo szybko rozwija się także transport naziemny. PKP Intercity rozpoczyna sprzedaż biletów, a ofertę nad Adriatykiem rozszerza również FlixBus. To może być bardzo ciekawy sezon.
Polacy uwielbiają spędzać wakacje w Chorwacji. Przed rokiem dotarło tam rekordowe 1,24 mln polskich turystów, a ponieważ każdy kolejny rok jest lepszy od poprzedniego, również w tym zapowiada się historyczny wynik. Pomocą w tym mogą być nie tylko połączenia lotnicze, ale przede wszystkim tanie przejazdy kolejowe i autobusowe. FlixBus i PKP Intercity poprawiły swoją ofertę i będą realną konkurencją dla lotów oraz przejazdów własnym autem.
PKP Intercity rusza ze sprzedażą biletów na uwielbiany Adriatic Express
Zacznijmy od oferty kolejowej. PKP Intercity rozpoczęło we wtorek 5 maja sprzedaż biletów na trasy do Chorwacji. W tym roku Adriatic Express będzie miał jednak rozszerzoną ofertę. W Lublanie pociąg zostanie rozłączony: część wagonów, tak jak przed rokiem, pojedzie do chorwackiej Rijeki, a druga do Kopru – nadmorskiej miejscowości w Słowenii.
PKP Intercity będzie kursowało na trasie z Polski do Chorwacji 6 razy w tygodniu, a ceny biletów na miejsca siedzące zaczynają się już od 190 zł w jedną stronę. To bez wątpienia atrakcyjna propozycja, biorąc pod uwagę aktualne ceny paliw. Z drugiej strony, przed rokiem nasz narodowy przewoźnik zapowiadał, że trasa do Rijeki będzie krótsza. Ostatecznie się to nie udało – zamiast 19 godzin i 40 minut, jak rok temu, w pociągu spędzicie okrągłe 20 godzin, o ile nie dojdzie do żadnych dodatkowych opóźnień.
Dobra wiadomość – pociągu możecie zabrać psa. Mały czworonóg w transporterze pojedzie za darmo, natomiast za dużego trzeba zapłacić 29 euro (ok. 123 zł) w jedną stronę. Ogromnym minusem trasy PKP Intercity nad Adriatyk pozostaje brak możliwości zabrania roweru. Jeżeli chcieliście pojeździć tam na dwóch kółkach, czeka Was wizyta w wypożyczalni albo wybór innego środka transportu.
FlixBus jedzie do Chorwacji. Szybciej, taniej i z rowerem
Odpowiedzią na potrzeby miłośników jednośladów może być przejazd "zielonym autobusem". W ofercie FlixBusa w tym sezonie jest aż 19 miast nad Adriatykiem dostępnych bezpośrednio z Polski. Dzięki nowemu rozkładowi będziecie mogli odwiedzić m.in. Zagrzeb, Rijekę, Split, Zadar, Pulę, Trogir, Makarską, Vodice, Dubrownik, Rovinj, Bašką Vodę, Biograd na Moru, wyspę Krk, Szybenik, Bašką, Omiš, Malinską, Podgorę oraz Ploče.
Zobacz także
Dodatkowo już 60 proc. autobusów FlixBusa posiada przyczepki rowerowe, dzięki którym transport własnego sprzętu nie stanowi większego problemu. Zarówno na trasach krajowych, jak i międzynarodowych opłata za przewóz roweru wynosi tylko 5 zł.
Przewagą FlixBusa nad PKP Intercity jest także czas przejazdu. Zamiast 20 godzin, autobus jedzie z Warszawy do Rijeki w 17,5 godziny, co jest dość dużą różnicą. Autobus może być także nieco tańszym rozwiązaniem, ponieważ ceny biletów w jedną stronę zaczynają się od 149,99 zł.
Wszystko wygląda obiecująco, ale FlixBus pod jednym względem nie pokona pociągu. Nie da się ukryć, że przejazd z PKP Intercity jest po prostu wygodniejszy. W trakcie drogi można wstać i przejść się po wagonach, a do Wiednia dostępny jest wagon barowy Wars, w którym zjecie ciepły posiłek. O kuszetkach, czyli miejscach do spania w przedziałach, nawet nie wspomnę – to zupełnie inny komfort podróży. Ostatecznie każda opcja ma swoje wady i zalety, a podróżni sami zdecydują, na czym zależy im bardziej.
