Przemysław Czarnek i politycy PiS na konferencji prasowej w Krakowie
Czarnek nazwał Miszalskiego "krakowskim Tuskiem" Fot. Przemysław Czarnek / X

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski został odwołany w wyniku referendum. Na tę decyzję zaczęli reagować przedstawiciele prawicy. Twierdzą, że to ostrzeżenie dla premiera Donalda Tuska. Najostrzejszy komentarz zostawił Przemysław Czarnek. – Miszalski to "krakowski Tusk". Tusk będzie następny – stwierdził.

REKLAMA

Niedziela 24 maja była sądnym dniem dla władz Krakowa. Oficjalne wyniki referendum nie zostawiają złudzeń – prezydent Aleksander Miszalski został odwołany ze stanowiska. W głosowaniu wzięło udział 29,99 proc. uprawnionych, przy wymaganym progu 26,98 proc., dlatego wynik jest wiążący. Oznacza to, że do czasu wyborów miastem będzie zarządzał komisarz, którego powoła Donald Tusk, a przyspieszone wybory samorządowe najprawdopodobniej odbędą się pod koniec lata.

Czarnek nazwał Miszalskiego "krakowskim Tuskiem"

Po ogłoszeniu wyników referendum zaczęły spływać komentarze. Największe poruszenie jest wśród przedstawicieli PiS. Mateusz Morawiecki w poście na platformie X stwierdził, że "Krakowianie zagłosowali przeciwko marnej władzy". "Władzy, która zamiast rozwiązywać ich problemy, bawiła się na TikToku, a na baczność stawała wyłącznie przed mocodawcami z zewnątrz" – napisał były premier.

"Gratuluję wszystkim Krakowianom, którzy nie dali się zastraszyć i walczą o swoje miasto! Dla nas to dopiero początek" – czytamy na profilu Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei europoseł PiS Waldemar Buda wynik 97 proc. za odwołaniem Miszalskiego nazwał "nokautem".

Prawdziwą tyradę urządził Przemysław Czarnek. Na konferencji prasowej w Krakowie mówił: – To jest początek wielkiej fali, która przetoczy się przez Polskę i zakończy się odejściem samego Tuska, bo dziś mamy do czynienia z odejściem "Tuska krakowskiego".

I dodał, że wyniki referendum to "osobista porażka" premiera. Jeszcze mocniej zareagował w social mediach. "Głupia władza sprawowana dla pieniędzy i kolesi została przez mieszkańców Krakowa usunięta. Tak się kończy jak nie słucha się Polaków. Tusku, Ty będziesz następny" – stwierdził we wpisie.

Szydło wtóruje Czarnkowi. Nawiązała do Tuska

Czarnkowi wtórowała też była premier Beata Szydło. Przekonywała, że "to bardzo ważny moment nie tylko dla Krakowa". – Mieszkańcy pokazali, że nie warto wątpić w możliwość zwycięstwa. Zwyciężyła demokracja, Kraków, mieszkańcy. Zły prezydent został odwołany. To początek drogi do tego, żeby zły gospodarz naszej ojczyzny – Donald Tusk – został odwołany i żeby podziękować koalicji, która w tej chwili niszczy Polskę – grzmiała na tej samej konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że referendum było inicjatywą grupy obywateli, której twarzą stał się przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman. Do akcji referendalnej przyłączyli się politycy opozycji, a także środowisko radnego, byłego posła PO Łukasza Gibały – głównego rywala Miszalskiego w wyborach samorządowych w 2024 roku.

To oni mieli zastrzeżenia do działań Miszalskiego m.in. w sprawie wprowadzenia strefy czystego transportu (SCT), która dla władz miasta była żyłą złota, podwyżek cen biletów czy wydłużenia godzin płatnego parkowania. Portal INNPoland wyliczył 9 rzeczy, które przechyliły szalę i ostatecznie doprowadziły do odwołania Aleksandra Miszalskiego.

Jak pisaliśmy w naTemat.pl, ruszyła giełda nazwisk potencjalnych kandydatów na prezydenta Krakowa. Na liście są m.in. Marian Banaś, Grzegorz Braun i obecny minister finansów Andrzej Domański.