
Polskie służby są na tropie Marcina Romanowskiego i te tropy mają być bardzo obiecujące. Tak twierdzi szef MSWiA. Marcin Kierwiński pokusił się nawet o złożenie obietnicy w sprawie ściągnięcia byłego wiceministra do naszego kraju. To jasny sygnał z ministerstwa.
Minister Kierwiński w piątek na antenie RMF FM zapewnił, że były wiceminister sprawiedliwości wróci do Polski, a służby podjęły "obiecujący trop".
– Wróci do Polski. Mogę to obiecać. Jak tylko będą ku temu możliwości. Nie chcę tworzyć nieprawdziwej retoryki, że osobiście wiem, gdzie przebywa pan Romanowski, natomiast polskie służby są na tropie pana Romanowskiego i są to obiecujące tropy – przyznał.
– Wszystko wskazuje na to, że jest w takim miejscu, że możliwy jest jego powrót do Polski – dodał. Zaledwie dzień wcześniej Kierwiński na antenie TVN24 też wspominał o polityku PiS. Wówczas ujawnił, że były wiceminister wciąż znajduje się na terytorium Europy (w przeciwieństwie do Zbigniewa Ziobry).
Gdzie może ukrywać się Romanowski?
Z kolei autorzy podcastu "W związku ze śledztwem" – Mariusz Gierszewski z Radia ZET oraz Dominika Długosz z "Newsweeka" powołując się na swoje źródła, przekazali, że służby dokładnie wiedzą, gdzie przebywa uciekinier, a finał akcji zbliża się wielkimi krokami.
Według zdobytych informacji Marcin Romanowski obrał kierunek na Bałkany. Do tej pory miał dwukrotnie pojawić się w Serbii oraz raz w Chorwacji. Jego tropem nieustannie podążają elitarni polscy policjanci z wydziału poszukiwań celowych, czyli tzw. łowcy cieni. W tych działaniach operacyjnych w terenie mają ich dodatkowo wspierać służby węgierskie.
Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski wprost wskazują, że "służby są bliskie złapania posła". Z ustaleń dziennikarzy wynika, że kluczowym problemem dla ukrywającego się polityka mają być obecnie kończące się pieniądze, co znacznie utrudnia mu dalszą ucieczkę.
Zobacz także
Romanowski ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości
Przypomnijmy też, dlaczego w ogóle były wiceminister sprawiedliwości ucieka. W lutym 2026 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał za posłem PiS Europejski Nakaz Aresztowania. Marcin Romanowski to bowiem kluczowy podejrzany w śledztwie dotyczącym potężnych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Początkowo polityk skutecznie ukrywał się na Węgrzech, korzystając z oficjalnie przyznanego mu azylu. Niedawna zmiana rządu w Budapeszcie sprawiła jednak, że stracił on ten parasol ochronny i wspólnie ze Zbigniewem Ziobrą musiał pośpiesznie ratować się ucieczką do kolejnego kraju.
Ziobro już poza UE. Ruszył za ocean
Ziobro obrał kierunek za ocean. Według ostatnich doniesień jego ucieczkę do New Jersey miał wspomóc członek amerykańskiej administracji. Konkretnie mowa tu o zastępcy sekretarza USA, Christopherze Landau, który w "trybie pilnym" miał przygotować odpowiednie dokumenty.
Ziobro do Stanów Zjednoczonych dostał się prawdopodobnie z wykorzystaniem tzw. paszportu genewskiego i wizy dziennikarskiej, która może być związana z objęciem przez niego funkcji komentatora w zarządzanej przez Tomasza Sakiewicza TV Republika.
