
Wszystko wskazuje na to, że ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania Marcin Romanowski ukrywa się na Bałkanach. Według nowych informacji przekazanych przez Marcina Kierwińskiego służby mają być coraz bliżej zatrzymania polityka PiS.
– Co do ministra Romanowskiego czy też właściwie Marcina R., trwają poszukiwania – zadeklarował Marcin Kierwiński w rozmowie na antenie TVN24 w środę 27 maja. Szef MSWiA zadeklarował, że "jesteśmy blisko", a także że wszystko wskazuje na to, iż polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością wciąż znajduje się na terytorium Europy.
Ze wcześniejszych przekazów medialnych wiadomo, że chodzi tu o tereny Serbii lub Chorwacji.
Oznacza to, że powoli potwierdzają się informacje na temat działań tzw. łowców cieni, którzy, działając wspólnie z węgierskimi służbami, są o krok od ujęcia "Marcina R." związanego z nieścisłościami (a w zasadzie gigantycznymi naruszeniami) w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że trzy miesiące temu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał za posłem PiS Europejski Nakaz Aresztowania.
Potwierdza się też wersja Pétera Magyara – Romanowski prawdopodobnie udał się w kierunku Serbii
Informacji na temat losów Ziobry i Romanowskiego udzielił Péter Magyar w trakcie wizyty w Krakowie 19 maja. – Jeden z nich, niebezpośrednio z Węgier, wyjechał do Stanów Zjednoczonych (red. – Zbigniew Ziobro), drugi (red. – Marcin Romanowski), na podstawie wiadomości, opuścił terytorium Węgier w kierunku Serbii – zadeklarował premier.
Kwestia posłów z Prawa i Sprawiedliwości była poruszana przez niego w trakcie kampanii wyborczej. Następca Viktora Orbána kilkukrotnie deklarował, że "Budapeszt i Węgry nie będą schroniskiem dla ściganych przestępców". Polityk sugerował Ziobrze i Romanowskiemu, by ci "nie kupowali mebli z IKEA", bo w jego kraju miejsca na długo nie zagrzeją.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Péter Magyar deklarował również, że ucieczka polityków odbyła się, zanim objął on urząd. Premier informował o możliwości ich ucieczki już wcześniej.
Dlaczego Romanowski nie dołączył do Ziobry w USA?
Zbigniew Ziobro uciekł do USA dzięki interwencji zastępcy sekretarza stanu Christophera Landau. Polityk zaangażował się w Stanach w aktywność dziennikarską (na rzecz TV Republika). Jego były podwładny nie mógł jednak liczyć na tak szczęśliwy zbieg okoliczności przede wszystkim z jednego powodu.
Prawdopodobną przyczyną, dla której Romanowski pozostaje na terytorium Europy, są kończące się środki finansowe. Tak przynajmniej podają autorzy podcastu "W związku ze śledztwem" – Mariusz Gierszewski z Radia ZET oraz Dominika Długosz z "Newsweeka".
Jest to o tyle ciekawe, że w Budapeszcie, gdzie ukrywał się jeszcze niedawno, mógł liczyć na dosyć luksusowe życie. Marcin Romanowski mieszkał u "sekretarza osobistego pomagającego w pracach parlamentarnych", Zsolta Dávida Párkaia, w Dzielnicy 1 stolicy Węgier, gdzie znajdują się jedne z najdroższych nieruchomości w tym kraju. Lokacja oferowała m.in. znakomity widok na parlament i bliskość Zamku Królewskiego.
Właściciel mieszkania, w którym przebywał Marcin Romanowski, w rozmowie z węgierskim portalem Direkt36 zapewniał, że polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością samodzielnie pokrywał wydatki związane z mieszkaniem w Budapeszcie.
