Maja Chwalińska
Maja Chwalińska pokazała klasę i poczcie humoru Fot. Screen z X / @TNTSportsUS

Maja Chwalińska przegrała finał Roland Garros z Mirrą Andriejewą, ale z paryskiego kortu wyszła jako ulubienica publiczności. Po meczu Polka chwyciła za mikrofon i kilkoma słowami pod adresem rywalki rozbawiła całą widownię, w tym samą Rosjankę.

REKLAMA

Maja Chwalińska przegrała z Mirrą Andriejewa 3:6, 2:6. 19-latka wygrała aż dziewięć gemów z rzędu i była nie do pokonania. Nastolatka, która od początku była faworytką spotkania, zajmowała przed finałem Roland Garros 8. miejsce w rankingu kobiet WTA. To dla niej pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. Nie przeszkodził jej nawet wiatr.

Maja Chwalińska gratuluje Andriejewej. Rozbawiła całą publiczność

Po meczu obie zawodniczki zabrały głos, a Maja Chwalińska otrzymała pamiątkowe trofeum. Jej wypowiedź rozbroiła publiczność na paryskim korcie. – Gratulacje, Mirra. Jesteś naprawdę niesamowitą zawodniczką. Jesteś tak młoda i utalentowana, to takie irytujące – powiedziała 24-latka, a widzowie wybuchnęli śmiechem. Podobnie zareagowała zwyciężczyni Roland Garros, która też zresztą pokazała klasę po meczu.

– Gratulacje dla twojego zespołu za wspaniałą pracę i życzę Ci wszystkiego najlepszego na Twojej drodze – dodała Chwalińska, a widzowie docenili brawami jej słowa w duchu sportowej rywalizacji. Polka, która była sensacją tegorocznego finału, nazywana była wręcz "ulubienicą Paryża".

Dalsza część artykułu poniżej.

Maja Chwalińska to sensacja Roland Garros 2026

Przed rozpoczęciem Roland Garros nikt nie dawał 24-letniej Polce szans na finał French Open. W rankingu WTA zajmowała dopiero 114. miejsce. Zawodniczka szła jednak przez wszystkie mecze jak burza i dotarła do finału (co przełożyło się również na pokaźną premię finansową).

Chwalińska jest pierwszą kwalifikantką w erze open i najniżej notowaną tenisistką w historii rankingu WTA, która zakwalifikowała się do finału singla kobiet na paryskich kortach. Co ciekawe, wcześniej finalistką z najniższą pozycją była Iga Świątek w 2020 roku (54. miejsce), która wygrała wówczas cały turniej.

Polka odniosła więc spektakularny sukces. Jako finalistka otrzyma nagrodę finansową w wysokości 1,4 miliona euro brutto oraz 1300 punktów do rankingu WTA. To oznacza, że wskoczy na 21. miejsce, co otworzy jej drogę do największych turniejów i zmieni jej sportowe życie.