Mapa pogody, upał nad Polską
Pogoda w weekend nieźle namiesza. Prognozy pokazują nadejście silnych upałów. Fot. WXCHARTS.com

Nad Polskę nadciąga fala upałów. Choć gdzieniegdzie mogą pojawić się przelotne opady i burze, to mieszkańców niektórych regionów czeka prawdziwy żar. W sobotę termometry pokażą nawet 34 stopnie Celsjusza.

REKLAMA

Po kilku dniach pochmurnej i chłodniejszej aury czeka nas zmiana. Zbliża się tak zwana kopuła ciepła. To ona uwięzi nad zachodnią Europą warstwę upalnego powietrza znad Sahary. Wzrostowi temperatury sprzyjać będzie przesuszona gleba. Przypomnijmy, że polskie miasta również wpadają w śmiertelną pułapkę pogody. 275 dni bez kropli deszczu – to możliwe.

Teraz niezwykle gorąco ma być między innymi w Hiszpanii, Portugalii i Francji (do nawet 40-45 stopni Celsjusza). Według przewidywań meteorologów Polska nie znajdzie się w zasięgu tej kopuły ciepła, ale fala upałów i tak nas zahaczy.

Prognoza pogody na najbliższe dni. Fala upałów nadciąga

Prognozy IMGW na najbliższe dni pokazują, że słupki rtęci dobiją nawet do 34 kreski. Najcieplej ma być w sobotę.

Zanim jednak sobota, to w czwartek (18 czerwca) zachmurzenie ma być umiarkowane, a okresami nawet duże. Miejscami na północy, zachodzie i w centrum przelotny deszcz, a w Sudetach możliwe burze (z porywami wiatru do 60 km/h). Temperatura od 20–22 stopni Celsjusza na północy i w górach, do 27 stopni C. na zachodzie. Nad morzem około 18 kreski.

logo
Fot. IMGW

W piątek (19 czerwca) synoptycy przewidują zachmurzenie małe i umiarkowane, okresami wzrastające do dużego. Lokalnie na południowym zachodzie i zachodzie przelotne opady deszczu, w rejonie Sudetów możliwe burze. Słabe przelotne opady deszczu także na wschodzie (do 10 mm). Temperatura maksymalna od 22 st. C na Suwalszczyźnie, około 25 st. C w centrum, do 32 st. C na zachodzie.

Prawdziwe apogeum ciepła przypadnie w sobotę (20 czerwca). Na zachodzie i południowym zachodzie termometry wskażą mordercze 34 st. C. Szybko jednak wtargną też gwałtowne burze. W okolicach Wrocławia spodziewamy się intensywnych opadów (do 10 mm).

Z kolei w niedzielę (21 czerwca) mocny front burzowy przesunie się nad centrum Polski. Też będzie gorąco niemal w całym kraju. Jedynie na krańcach północnych i południowych upały nieco odpuszczą.

Kolejny skwar zacznie wraca we wtorek (23 czerwca) i pozostanie przynajmniej do piątku (24 czerwca). Czekają nas też intensywne deszcze – w pasie centralnym i zachodnim.

Pogoda na lato odbiegająca od normy wieloletniej

Dodajmy, że w naTemat ostatnio analizowaliśmy prognozę pogody na całe lato. Okazuje się, że ten sezon będzie wyjątkowy. Temperatura ma wyjść poza normy wieloletnie w czerwcu.

"W całym kraju średnia miesięczna temperatura powietrza najprawdopodobniej będzie się kształtować powyżej normy wieloletniej z lat 1991-2020. Miesięczna suma opadów atmosferycznych powinna się zawierać w zakresie normy wieloletniej" – wynika z prognoz.

Podobnie w lipcu i w sierpniu termometry mogą pokazać średnio wyższe temperatury. Mapy wskazują na czerwone odchylenia od normy od Bałtyku aż po Tatry, przy jednoczesnym zachowaniu typowych dla tego okresu sum opadów. Najspokojniejszy będzie wrzesień.