
Niestety na ciepłą letnią aurę będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał na niedzielę alerty pierwszego stopnia w aż 11 województwach, dotyczące gwałtownych burz. Towarzyszyć im mogą również opady deszczu i silne porywy wiatru, a miejscami nawet grad.
Tak jak informowaliśmy już wcześniej w naTemat, prognozy pogodowe na ten weekend pozostawiają wiele do życzenia. Choć tegoroczne lato zapowiada się na rekordowo gorące i odbiegające temperaturami od normy, to póki co musimy zmierzyć się z nawałnicami i deszczem.
Gwałtowne burze nad Polską. IMGW ostrzega 11 województw
Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali nowe ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia przed burzami, które będą obowiązywać w niedzielę (14 czerwca) od godziny 11:00 do 23:00. Według szacunków ekspertów, prawdopodobieństwo wystąpienia tych niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych wynosi aż 80 proc.
W czasie trwania alertów należy spodziewać się intensywnych opadów deszczu sięgających przeważnie do 15 mm, a lokalnie nawet do 25 mm. Towarzyszący nawałnicom porywisty wiatr może rozpędzać się w porywach do 75 km/h, a w niektórych miejscach spadnie również grad.
Załamanie pogody obejmie swoim zasięgiem znaczną część kraju. Oficjalne ostrzeżenia wydano dla województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, kujawsko-pomorskiego oraz mazowieckiego. Trudne warunki wystąpią także w części województw: lubuskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i lubelskiego.
Dodatkowo w wybranych rejonach województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego ogłoszono alerty hydrologiczne pierwszego stopnia. Dla mieszkańców tych terenów oznacza to możliwość wystąpienia nagłych i gwałtownych wzrostów stanów wody w lokalnych rzekach.
Zobacz także
Prognoza pogody na niedzielę. Niskie temperatury i silny wiatr
Dzienne prognozy IMGW wskazują na przewagę umiarkowanego oraz dużego zachmurzenia w całym kraju. Przelotnym opadom deszczu i burzom będzie towarzyszyć lokalny grad, a prognozowana suma opadów wyniesie od 15 mm do 25 mm. Termometry w najcieplejszym momencie dnia wskażą dość niskie jak na środek czerwca wartości. Na północnym wschodzie Polski będzie najchłodniej – od 13 do 14 stopni Celsjusza. W centralnych regionach oraz w obszarach podgórskich słupki rtęci dotrą do około 17 stopni Celsjusza, z kolei na południu kraju lokalnie odnotujemy do 19 stopni Celsjusza. Wiatr będzie przeważnie słaby i umiarkowany, choć podczas samych burz podmuchy wyniosą do 75 km/h.
W nocy z niedzieli na poniedziałek utrzyma się zachmurzenie umiarkowane oraz duże. Słabnącym i zanikającym miejscami burzom nadal będą towarzyszyć przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna spadnie do poziomu od 8 do 12 stopni Celsjusza, natomiast w rejonach podgórskich noc będzie chłodniejsza – tam termometry wskażą od 5 do 7 stopni Celsjusza. Wiatr okaże się przeważnie słaby lub umiarkowany, chociaż znowu w rejonach ewentualnych burz może wiać w porywach z prędkością do 65 km/h.
Taka aura zdecydowanie nie sprzyja weekendowym spacerom i piknikowaniu na świeżym powietrzu – to za to idealny moment na zabawy na deszczowe dni w domowym gronie. Przymusowe siedzenie w domu można jednak świetnie wykorzystać, nadrabiając zaległości przed telewizorem i oglądając kolejne mecze właśnie trwającego mundialu, a przy okazji wspominając najbardziej absurdalne momenty w historii mundiali.






