
Szwajcarskie MSZ właśnie poinformowało, że spotkanie przedstawicieli USA i Iranu w Buergenstock nie odbędą się w piątek, tak jak planowano. Biały Dom też już wydał w tej sprawie oświadczenie. Zaskakująca okazuje się decyzja wiceprezydenta J. D. Vance'a, który zrezygnował z wyjazdu do Szwajcarii, choć miały się tam odbyć negocjacje dotyczące ostatecznej umowy z Irańczykami.
Pierwotnie oficjalne podpisanie wstępnego porozumienia między USA a Iranem planowano właśnie na piątek (19 czerwca) w Szwajcarii. Przywódcy obu krajów złożyli jednak podpisy już dzień wcześniej.
Oficjalnie podpisanie porozumienia USA-Iran odwołane
"Zarówno Trump, jak i irański prezydent Masoud Pezeshkian podpisali 'cyfrowo' memorandum w języku angielskim i perskim" – przekazała agencja Reutera. Pojawiły się też nawet zdjęcia i nagrania z tych momentów. Już wtedy mówiono, że oficjalna ceremonia podpisania dokumentu w Szwajcarii zostanie odwołana.
Jednak mimo tego w Burgenstock miał pojawić się J. D. Vance, który miał rozpocząć negocjacje z Irańczykami w kwestii ostatecznego porozumienia kończącego wojnę. Na mocy podpisanego porozumienia obie strony mają bowiem 60 dni na to, by wynegocjować ostateczną umowę, która przesądzi m.in. o przyszłości irańskiego programu nuklearnego.
Vance był gotowy, ale odwołano jego wylot
Podobno Vance był już gotowy do wylotu. Jego współpracownicy i dziennikarze zebrali się nawet w bazie Andrews, a niektórzy amerykańscy urzędnicy już udali się do Szwajcarii. Jednak w ostatniej chwili, w czwartek wieczór, wylot wiceprezydenta został odwołany.
Biały Dom oświadczył, że "plany rozmów technicznie nie zostały jeszcze sfinalizowane", dlatego Vance pozostaje w Waszyngtonie. "Logistyka tych negocjacji nigdy nie była prosta, ani przewidywalna (...) Delegacja amerykańska jest gotowa wyjechać przy pierwszej nadarzającej się okazji" – dodano.
Chwilę wcześniej wiceprezydent mówił na konferencji, że nie jest pewne na sto procent, czy do negocjacji USA z Iranem dojdzie w ten weekend. – Nasz plan to udać się do Szwajcarii, nie wiem dokładnie kiedy. Sądzę, że te techniczne negocjacje rozpoczną się w ten weekend. To nadal plan. Ale to może się zmienić – przyznał.
Zobacz także
Głos z Iranu ws. porozumienia
Pojawił się też głos z Iranu. Przywódca duchowy Modżtaba Chamenei poparł pomysł negocjaci z USA, ale jednocześnie zaznaczył: – Jest oczywiste, że negocjacje prowadzone twarzą w twarz, które będą prowadzone w przyszłości, nie oznaczają zaakceptowania stanowiska wroga.
Jego komunikat został przedstawiony przez irańskie media publiczne. Jak zauważają dziś media ma całym świecie, odwołanie wylotu Vance'a do Szwajcarii nastąpiło po tym, jak telewizja Al-Mayadeen, powiązana z Hezbollahem doniosła, że Iran opóźnia wysłanie delegacji w związku z prowadzonymi nadal przez Izrael działaniami militarnymi w Libanie.
A w podpoisanym porozumieniu mowa o "wstrzymaniu działań militarnych na wszystkich frontach w tym w Libanie".
Wojciech Szewko o tym, co Trump robi ws. Iranu
Dodajmy, że w ostatniej "Rozmowie naTemat" dr Wojciech Szewko komentował wątek z porozumieniem USA-Iran. Jego zdaniem Trump zabrnął w konflikt, z którego nie mógł wyjść jako triumfator.
– Trump zabrnął w konflikt, który, gdyby się przedłużał, miałby katastrofalne skutki i dla niego, i dla Stanów Zjednoczonych, a przede wszystkim dla gospodarki światowej oraz systemu amerykańskich sojuszy. W pewnym momencie pojawiła się sytuacja, w której bez względu na wybraną opcję Trump przegrywał. Wybrał więc opcję, która jest po prostu najmniejszą przegraną – mówił dr Wojciech Szewko.




