
Zielony chłodnik według receptury Roberta Makłowicza to idealna propozycja na gorące letnie dni. Gdy z nieba leje się żar, nikt nie myśli o ciepłym obiedzie. Wtedy najlepiej przyrządzić chłodną, lekką, ale aromatyczną zupę. Na taką właśnie swój sposób zdradził popularny dziennikarz kulinarny.
Roberta Makłowicza zna chyba każdy, kto choć trochę interesuje się jedzeniem. Serca widzów podbił lata temu swoimi kultowymi programami telewizyjnymi, w których zabierał nas w najdalsze zakątki globu, by odkrywać lokalne smaki. Jego unikalny styl – pełen sypanych z rękawa historycznych ciekawostek i wyjątkowego humoru – uczynił z niego prawdziwą ikonę polskiej gastronomii.
Dziś Makłowicz z powodzeniem podbija internet na swoim kanale na YouTube. Choć fani co jakiś czas dopytują, czy Makłowicz wróci do TVP, na razie konsekwentnie stawia on na sieć. Kucharz prowadził tam ostatnio serię vlogów "Robert Makłowicz Polska", gdzie odwiedzał różne miejsca w naszym kraju, odkrywał regionalne smaki, zdradzał swoje sprawdzone triki i oczywiście sam gotował.
Makłowicz zawitał pewnego razu do Tarnowa, gdzie odbywała się Ukraińska Gastromajówka. Przy okazji przyrządził tam zielony chłodnik. Ta zupa to absolutny mistrz letniego orzeźwienia. Cała tajemnica tkwi w miksie warzyw: ogórków, rzodkiewki i szczawiu, podkręconych solidną porcją ziół. Bazę tworzy duet jogurtu i kefiru, a wyrazistego charakteru dodają czosnek niedźwiedzi i świeży koper. W upalne dni, gdy marzymy o czymś lekkim, ta zupa nie ma sobie równych. A jeśli macie ochotę na zimną zupę z innego zakątka Europy, sprawdzi się też najlepszy przepis na gazpacho – hiszpański krewniak naszego chłodnika.
Przepis na zielony chłodnik od Roberta Makłowicza
Składniki:
Robert Makłowicz nie podaje dokładnej gramatury. Liczba składników, których użył, pokazuje w 20. minucie nagrania poniżej.
Przygotowanie zielonego chłodnika:
- Posiekaj liście czosnku niedźwiedziego i szczaw, przełóż je na patelnie i wlej odrobinę wody.
- Dopraw solą, cukrem i octem.
- Przykryj to wszystko pokrywką i gotuj przez kilka minut. Zadbaj jednak o to, aby warzywa nieco zmiękły, ale nie rozgotowały się.
- Później przelej wywar ze szczawiem i czosnkiem do dużej miski, niech nieco ostygnie, a następnie włóż go do lodówki, aby się schłodził.
- Do schłodzonego wywaru dodaj posiekany koper, dymkę oraz rzodkiewki.
- Zalej wszystko kefirem wymieszanym ze śmietaną (proporcje mogą być dowolne, ale kefiru powinno być więcej niż śmietany).
- I gotowe. Zielony chłodnik podawaj z jajkiem ugotowanym na twardo oraz młodymi ziemniakami, okraszonymi masłem i koperkiem.
Zobacz także
Inny przepis na zupę w upalne dni, i nie chodzi o chłodnik
Ostatnio w naTemat podaliśmy też przepis na zupę, którą kiedyś ludzie zajadali się w letnie dni, a w ostatnim czasie została zapomniana. Mowa o barszczu białym na maślance. Subtelnie kwaskowaty, pełen aromatu i zaskakująco sycący, może stanowić idealny pomysł na obiad w upalne dni. A w najbliższy weekend zapowiada się morderczy ukrop. Prognoza pogody mówi o 41 stopniach w cieniu. W Polsce zrobi się jak w piekarniku.
Do przepisu na barszcz biały na maślance potrzebujemy tylko kilku składników, w tym boczku, cebulki, masła, bulionu i oczywiście maślanki, którą warto włączyć do menu na letnie dni nie tylko ze względu na smak, ale i właściwości. Obecne w niej bakterie fermentacji mlekowej dbają o mikroflorę jelitową, a wysoka zawartość białka, wapnia oraz wody pomaga zregenerować organizm w czasie upałów. Ostatnio w naTemat opisaliśmy też 3 nawyki, które pomogą bezpiecznie przetrwać upały.




