Ręka sprawdzająca temperaturę na termometrze na oknie w czasie upału
Upały w mieszkaniu nie muszą oznaczać ogromnych rachunków za prąd. Prosty wynalazek z butelek przynosi ulgę Fot. Marharyta44 / Shutterstock

Przed nami nawet nie tropikalne, ale afrykańskie upały. Termometry w najbliższych dniach mają przekraczać rekordowe 40 stopni. W cieniu. Jak ochłodzić pokój za darmo? Trik z plastikowymi butelkami to świetny patent na piekielne dni.

REKLAMA

Najnowsze prognozy pokazują, że w Polsce będzie jak w piekarniku. Stare metody po prostu zawodzą, bo wiatraki jedynie mielą gorące powietrze, a chłodne napoje i lody przynoszą ulgę tylko na chwilę. Istnieje jednak znacznie skuteczniejsza alternatywa na to, jak schłodzić mieszkanie bez zakupu klimatyzacji.

Domowy klimatyzator za grosze, który nie pobiera prądu

Jego budowa kosztuje dosłownie grosze. Ten genialny w swojej prostocie "Eco-cooler" pozwala ograniczyć koszty chłodzenia o 100 proc., ponieważ w ogóle nie pobiera prądu. To ogromny plus, bo przecież Polska ma prawie najdroższy prąd w Europie.

Potrafi za to obniżyć temperaturę w pokoju o 5 stopni Celsjusza. Wystarczy do tego duży kawałek tektury oraz zapas pustych, plastikowych butelek po napojach, które wielu z nas ma w domu, by odebrać pieniądze za kaucje. Jest na nie lepszy sposób.

Sprawdzony patent z Azji. Fizyka dla ochłody

Opisywany wynalazek to efekt współpracy dwóch firm: Gray Dhaka oraz Grameen Intel. Początkowy zamysł twórców opierał się wyłącznie na poprawie fatalnych warunków życia najuboższych mieszkańców Bangladeszu. W tamtejszych prowizorycznych barakach słońce bywa mordercze, a temperatura wewnątrz nierzadko przekracza 35 stopni Celsjusza.

Zasada działania opiera się na podstawowym prawie fizyki: chłodzeniu przez rozprężenie. Gorący podmuch z dworu wpada do szerokiej części plastikowej butelki. Następnie przeciska się przez wąską szyjkę, przez co jego ciśnienie rośnie.

Po wylocie do pokoju powietrze gwałtownie się rozpręża, a to naturalnie obniża jego temperaturę. Dlatego właśnie, jeśli dmuchamy na gorące jedzenie, to układamy usta w dziubek, a jeśli chuchamy na zmarznięte ręce, to otwieramy całą buzię. Mechanizm działania jest podobny.

Zrób to sam. Darmowa klimatyzacja w oknie

Do stworzenia klimatyzatora DIY nie potrzebujesz specjalistycznych narzędzi. Konstrukcja wymaga jedynie odrobiny precyzji i sprawnego posługiwania się nożyczkami lub nożem do tapet.

  • Krok 1: Znajdź solidny, gruby karton. Jego wymiary muszą idealnie pasować do ramy okna, w którym zamierzasz zainstalować gotowy panel.
  • Krok 2: Wytnij w tekturze okrągłe otwory. Ich średnica musi odpowiadać wielkości gwintów w zebranych butelkach. Im ciaśniej obok siebie ułożysz wycięcia, tym silniejszy uzyskasz efekt chłodzenia.
  • Krok 3: Odetnij dno każdej butelki, zostawiając kilkanaście centymetrów plastiku tuż przy szyjce. Pozbądź się również wierzchniej części zakrętek, tworząc z nich przelotowe obręcze mocujące. Trzymaj nożyczki z dala od dzieci i uważaj na palce.
  • Krok 4: Wsuń gwint każdej butelki w przygotowany otwór w kartonie. Z drugiej strony tektury nakręć uszkodzoną wcześniej zakrętkę, mocno zaciskając cały element.
  • Krok 5: Gotową płytę wstaw w otwarte okno i solidnie zablokuj (np. taśmą). Szerokie. wycięte dna butelek muszą łapać wiatr na zewnątrz budynku, natomiast same szyjki powinny być skierowane do wnętrza sypialni czy salonu.
  • To niepozorne rozwiązanie potrafi całkowicie odmienić komfort przebywania w nagrzanym mieszkaniu... nawet jeśli nie będzie wyglądało zbyt estetycznie. Jednak brak wyższych rachunków za prąd i wykorzystanie rzeczy z domu czynią ten projekt idealną odpowiedzią na nadchodzące letnie anomalie pogodowe.

    Tani sposób na upał. Lato 2026 będzie ekstremalne

    Przewidywania meteorologów na tegoroczne wakacje zapowiadają warunki niewidziane w naszym kraju od lat... a może i nigdy. Wcześniejsze analizy badaczy wskazują, że czerwiec i lipiec zaoferują temperatury wyższe o 1-1,5 stopnia Celsjusza względem wieloletnich norm.

    Pierwsza potężna fala skwaru już nadeszła, a to tylko początek. Zderzenie mas gorącego powietrza przyniesie jednak sporą zmienność i gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Długotrwałe upały będą przeplatane burzami, intensywnymi ulewami oraz przechodzeniem chłodniejszych frontów.

    "Na dziś nie ma jeszcze wystarczających podstaw, aby jednoznacznie mówić o rekordowym lub ekstremalnie upalnym lecie jako scenariuszu dominującym" – dodali eksperci z IMGW.

    Chłodniej zrobi się dopiero wczesną jesienią. Wrzesień zapowiada się jako jedyny spokojny miesiąc, w którym słupki rtęci wreszcie powrócą do stabilnego poziomu.