Julia Swyrydenko
Julia Swyrydenko przemówiła na gdańskiej konferencji. Fot. YouTube / Kancelaria Premiera

Na Konferencji Odbudowy Ukainy, która odbywa się w tym roku w Gdańsku zamiast Wołodymyra Zełenskiego pojawiła się premier tego kraju. Julia Swyrydenko wygłosiła przemowę przed zgromadzonymi. W pewnym momencie zwróciła się do Donalda Tuska. – Dziękuję za pana przywództwo – mówiła.

REKLAMA

25 czerwca w Gdańsku rozpoczęła się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Organizatorami są rządy Polski i Ukrainy, ale na miejscu pojawiły się delegacje ponad 60 krajów. Przemawiał przed nimi nie tylko Donald Tusk. Głos zabrał także Julia Swyrydenko.

Premier Ukrainy przemówiła w Gdańsku. Zwróciła się do Tuska

– Odwaga by walczyć wymaga solidarności między ludźmi, narodami. Dziękuję wszystkim, którzy są solidarni z Ukrainą, za to że jesteście z nami – rozpoczęła i po chwili popatrzyła wprost na Donalda Tuska. – Dziękuję za pana przywództwo – wyznała.

Skierowała też kilka słów do Polaków. – Przede wszystkim, stojąc tutaj, chciałam podziękować polskiemu narodowi. Drodzy Polacy, bardzo dziękuję za waszą pomoc, którą okazaliście wówczas, kiedy była ona najbardziej potrzebna – zaznaczyła.

Swyrydenko ujawniła, że na Konferencji Odbudowy Ukrainy w planach jest podpisanie ponad 160 umów wartych 100 mln euro. – Jak mówią nasi wojskowi, albo się zmienisz, albo zginiesz, i takie jest nasze podejście do tej pełnoskalowej wojny i to jest nasza supermoc. Ukraina zmienia obronność, energetykę, odbudowę w całej Europie – wskazała.

Co istotne szefowa ukraińskiego rządu podkreśliła, że pierwsze realizacje umów z gdańskiej konferencji nastąpią jeszcze przed zimą, to dla Ukraińców bardzo ważne, aby odbudować system energetyczny przed nowym sezonem grzewczym.

Dodajmy, że zanim doszło do konferencji w Gdańsku narosło wokół niej sporo kontrowersji. Najpierw zastanawiano się, czy w ogóle Wołodymyr Zełenski pojawi się w Polsce, bowiem kilka dni wcześniej prezydent RP odebrał mu Order Orła Białego za ruch ws. "Bohaterów UPA".

W Kijowie ostatecznie zdecydowano jednak, że do Polski przybędzie Julia Swyrydenko. Kolejnym wątkiem, który szeroko odbił się w mediach był brak zaproszenia dla Karola Nawrockiego. Pojawiały się też sugestie, że PiS zależało, by Konferencja Odbudowy Ukrainy okazała się klęską KO. W realizacji tego scenariusza kluczową rolę miał odegrać prezydent, eskalując konflikt z Zełenskim.

Tusk otworzył Konferencję Odbudowy Ukrainy w Gdańsku

– Mam nadzieję, że [konferencja] będzie sposobem, żeby obniżyć eskalację emocji, bo nie jest ona potrzebna ani Polakom, ani Ukraińcom – tymi słowami wspomianą konferencję otworzył Donald Tusk.

Dodał, że wydarzenie będzie okazją, "żeby parę mocnych i gorzkich słów powiedzieć pod adresem polityków nieadekwatnie reagujących na różnice wynikające z trudnej historii".

Nawiązał do solidarności: i w znaczeniu relacji międzyludzkich, i związku zawodowego, którego liderem był Lech Wałęsa. Dodał, że "słowo 'solidarność', tak związane z tym miejscem [Gdańskiem], to nie jest pusty slogan, tylko to jest treść naszego codziennego życia, naszych codziennych działań, naszej współpracy".

Podkreślił, że obecnie Europa stoi przed "wielką, dziejową misją" i ponownie nawiązał do tego, jakie miejsce w naszej historii ma Gdańsk – miasto, które zostało niemal całkowicie zniszczone podczas II wojny światowej, ale następnie odbudowane.

– Kiedy mówimy: tak, wspólnie odbudujemy zniszczone miasta ukraińskie po wojnie, to mówimy to dlatego, bo wierzymy, że to będzie po wojnie. Że to "po wojnie" zdarzy się i niedługo. I że jest możliwe dzięki naszej solidarności – podsumował.