upał, lato, temperatura
Lato 2026 będzie rekordowe? IMGW dla naTemat wyjaśnia szczegóły. Fot. shutterstock

Lato 2026 przejdzie do historii. Mamy naprawdę mordercze upały. A jaka będzie reszta sezonu? Czy możemy spodziewać się znów rekordowych wartości? – To lato powinno być zdecydowanie cieplejsze – mówi w rozmowie z naTemat Agnieszka Prasek rzeczniczka prasowa Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Rzeczniczka objaśniła nam wyraźną tendencję na te wakacje.

REKLAMA

Bez wątpienia ten rok jest wyjątkowy pod względem warunków atmosferycznych. Najpierw mieliśmy srogą zimę. Przez trzy miesiące w wielu regionach trzymał silny mróz i padał śnieg. A teraz doświadczamy ekstremalnej fali upałów.

Takiego upału Polska jeszcze nie widziała. Meteorolodzy już wcześniej alarmowali, że termometry mogą przekroczyć barierę 40°C, i tak też się stało. 28 czerwca w Toruniu padł rekord najwyższej temperatury, ok. godz. 16:00 było tam 40,3 stopnie Celsjusza.

Gwałtowne zmiany pogody po fali upałów

To uderzenie gorąca ma minąć w czwartek 2 lipca. Ale wcześniej możemy spodziewać się gwałtownych nawałnic. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało nawet alert dla mieszkańców aż trzynastu województw oraz części Mazowsza.

Czego możemy spodziewać się jeszcze po lecie 2026? Widać wyraźną tendencję

Długoterminowe prognozy pogody opublikowane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej na lato 2026 roku wskazują na to, że "średnia miesięczna temperatura powietrza najprawdopodobniej będzie się kształtować powyżej normy wieloletniej z lat 1991-2020".

O tym, czego możemy się spodziewać jeszcze po lecie 2026 opowiedział w rozmowie z naTemat rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek.

– Patrząc na prognozę, to motor jest z tymi temperaturami zdecydowanie wyższymi niż te z okresu trzydziestoletniego. I co za tym idzie, także może być to suche lato – zaznaczyła.

A wpływa na to kilka czynników. Mamy do czynienia ze zjawiskiem pogodowym i oceanicznym – tak zwanym super El Niño. Polega ono na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku.

– Jego anomalia już wynosi prawie dwa stopnie, czyli temperatura oceanów jest cieplejsza o te dwa stopnie, co generuje bardzo dużo energii do atmosfery – wyjaśniła Prasek. Na pogodę bezpośrednią ma też wpływ wskaźnik NAO, czyli oscylacja Północnoatlantycka. To wskaźnik meteorologiczny opisujący różnicę ciśnienia atmosferycznego pomiędzy Wyżem Azorskim a Niżem Islandzkim.

Szykują się gwałtowne zmiany w pogodzie

– Jeżeli on jest ujemny, to mówimy o upalnym i suchym lecie. Natomiast jeżeli on jest dodatni, no to wówczas mówimy o tej dynamice w pogodzie, czyli właśnie przechodzenia po upale, frontów atmosferycznych, które będą przynosiły gwałtowne zjawiska. Ten wskaźnik zmienia co kilka dni, tygodni, ale on jest takim bezpośrednim czynnikiem wpływającym właśnie na pogodę w Europie – zaznaczyła rzeczniczka.

I dodała, że synoptycy "mogą mówić na razie o tendencji, a nie o ilości dni z upałem z konkretną temperaturą, czy też z ilością opadów" w lato 2026. – Natomiast przyglądając się prognozom długoterminowym, no to lato powinno być zdecydowanie cieplejsze niż te z okresów badanych (1990-2020) – podsumowała.