Tusk, żołnierze
Tusk pokazał, co niemieccy żołnierze robią z polskimi na granicy. Fot. shutterstock // Fot. Donald Tusk / X

Donald Tusk właśnie opublikował materiał wideo, w którym pokazał, co niemieckie wojsko robi razem z polskim na granicy z Rosją. "Takie rzeczy tylko za Tuska" – przyznał szef polskiego rządu.

REKLAMA

W środowe południe na profilu Donalda Tuska pojawiło się nowe wideo. Widzimy na nim, jak wojskowi przy użyciu ciężkiego sprzętu i gwiazdobloków ustawiają je w linii. Z opisu, dodanego przez premiera, dowiadujemy się więcej.

Tusk pokazał nagranie z granicy z Rosją. Działają tam polscy i niemieccy żołnierze

"Polscy i niemieccy żołnierze razem wzmacniają granicę z Rosją" – poinformował i dodał, że "takie rzeczy możliwe tylko za Tuska". Na nagraniu wypowiadają się też przedstawiciele zarówno niemieckich, jak i polskich wojsk.

– W ramach sojuszu NATO nasi żołnierze wnoszą swoje kompetencje współpracy przy wzmocnieniu wschodniej flanki NATO – mówi kpt. Marius Erbrich z 10. Dywizji Pancernej niemieckiej armii.

– Razem z żołnierzami niemieckich sił zbrojnych wykonujemy zadania inżynieryjne, wymieniamy doświadczenia, a także budujemy wzajemne relacje – tłumaczy por. Adrian Chodorowski z 16 Pułku Saperów. – Zadaniem wojsk inżynieryjnych w programie Tarczy Wschód jest rozbudowa inżynieryjna terenu po to, aby skanalizować ruch przeciwnika i go spowolnić – dodaje Chodorowski.

– Zaangażowanie naszych przebiega rotacyjnie. W tym planie jest zaangażowanie do roku 2027 – na koniec wyjaśnił Erbrich. W ostatnim kadrze tej publikacji widzimy hasło: "Zjednoczeni zwyciężymy".

Przypomnijmy, że "Tarcza Wschód" to flagowy program rządu o wartości 10 mld zł, realizowany w latach 2024–2028, którego celem jest zabezpieczenie wschodniej granicy Polski. Projekt obejmuje budowę sieci umocnień, rowów przeciwpancernych, bunkrów, fortyfikacji i naturalnych przeszkód terenowych, systemów wykrywania, ostrzegania oraz baz logistycznych.

"Powstał on w reakcji na rosyjską agresję na Ukrainę i korzysta z doświadczeń tej wojny, ale jest projektem pokojowym: ma odstraszyć potencjalnych agresorów, chronić żołnierzy i ludność cywilną, wspólnie z sojusznikami pokazać gotowość do obrony naszych granic" – czytamy o programie na oficjalnej stronie rządowej.

Niemieccy żołnierze przyjechali na zaproszenie Polski

Komunikat o pracach polskich i niemieckich żołnierzy na granicy pojawił się także na profilu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Płk Marek Pietrzak przekazał, że niemieccy żołnierze realizują zadania na zaproszenie strony polskiej i działają w rejonie odpowiedzialności 16. Dywizji Zmechanizowanej wspólnie z pododdziałami inżynieryjnymi Sił Zbrojnych RP.

"Prace obejmują rozbudowę infrastruktury obronnej oraz przygotowanie systemu kontrmobilności i odporności infrastrukturalnej (...) Zaangażowanie niemieckiego komponentu jest praktycznym wyrazem solidarności sojuszniczej oraz rezultatem konsekwentnie rozwijanej współpracy wojskowej Polski i Niemiec" – dowiadujemy się.

Do Polski przyjechało kilkudziesięciu żołnierzy z NiemiecTo wojskowi z wysoko wyspecjalizowanych sił inżynieryjnych Wojsk Lądowych i Obszaru Wsparcia Bundeswehry, wspierane przez personel dowodzenia, zabezpieczenia oraz służby medyczne.

Płk Marek Pietrzak zaznaczył, że ich obecność ma charakter czasowy i rotacyjny. Nie chodzi tutaj jednak o działania bojowe, bowiem "misja ma charakter wyłącznie szkoleniowo-inżynieryjny". Wiadomo też, że żołnierze Bundeswehry nie są uzbrojeni, nie prowadzą działań operacyjnych, nie patrolują granicy i nie przejmują odpowiedzialności za jej ochronę.