
Mateusz Morawiecki opublikował w sieci nowe video. Można odnieść wrażenie, że mięknie przed czwartkowymi rozmowami z Jarosławem Kaczyńskim. Obecnie podkreśla, że jest częścią PiS i chce walczyć z obecnym rządem.
Od kilku tygodni w PiS jest bardzo gorąco. Mateusz Morawiecki walczy o swoją pozycję w partii albo wręcz stara się już na tyle sprowokować Nowogrodzką, by ta go wyrzuciła. Teraz okazuje się, że w czwartek o godz. 12 ma spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim. I nagle zaczął mięknąć. Albo jedynie kontynuuje swoją cyniczną grę.
Chaos w PiS
Były premier niejako rozbija PiS. W swoim wtorkowym video jasno zasugerował, że w ugrupowaniu działa część polityków, którzy utrudniają powrót Nowogrodzkiej do władzy, starając się zbudować partię mniejszą, popieraną przez węższy elektorat, ale za to "własną".
Było to jasne nawiązanie do tego co robi ostatnio Przemysław Czarnek, wyznaczony przez Kaczyńskiego na kandydata na premiera. Założenie było sprytne: były szef MEN miał przejąć ponownie elektorat, który przeszedł do Grzegorza Brauna. Efekt? Spadki sondażowe PiS.
Teraz pojawiły się pogłoski o tym, że Czarnka ma zastąpić Zbigniew Bogucki, dziś szef Kancelarii Prezydenta RP. Ma ocieplić wizerunek partii i zaprosić do niej wyborców.
Morawiecki apeluje o jedność
Na to wszystko nakłada się zaplanowane, czwartkowe spotkanie Morawieckiego z Kaczyńskim. Obaj mają rozmawiać w siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Wszystko ma miejsce po tym, jak ex-szef rządu we wspomnianym 9-minutowym nagraniu przypomniał sukcesy swojego rządu. Słyszymy też, jak mówi na nim, że chce pozostać w PiS. Całość sugeruje jednak coś innego: to, że jest gotowy do odejścia i założenia nowej partii.
Zobacz także
23 lipca o ok. godz. 10 opublikował jednak nowe nagranie. I na nim widzimy jego "zmiękczoną" wersję. – Jestem w PiS. (...) Tutaj jest moje miejsce. Bądźmy wielkim obozem polskich spraw, bądźmy wielkim obozem, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy – apeluje.
Dalej dodaje, że chce odsunąć od władzy "leniwą i gnuśną koalicję od władzy", by "ponownie uruchomić mechanizmy rozwoju dumnej Polski".
Co więc stało się pomiędzy wtorkiem a czwartkowym porankiem? Nowe video sugeruje, że Morawiecki chce jednak wywiesić na spotkaniu z liderem z Nowogrodzkiej białą flagę i pozostać w PiS. Możliwe, że wystarczy mu odsunięcie z pierwszej linii frontu Czarnka.
Możemy jednak założyć też alternatywny scenariusz, nadal wpisujący się w agresywną strategię byłego premiera. Przed spotkaniem z Kaczyńskim po raz kolejny pokazał, że chce jedności na prawicy i ugody z "maślarzami" (nieprzychylnym mu stronnictwem). W praktyce nadal jednak planuje rozłam. Nowe nagranie pozwoli mu jednak przedstawić się jako męczennika, który chciał dobrze, ale został źle potraktowany przez prezesa PiS.
QUIZ: Czy poznajesz tych polityków i polityczki?
1 / 30 Na początek coś prostego: Kim jest ten polityk?
Fot. JACEK DOMINSKI / REPORTER
Odpowiedź na pytanie, w co gra Morawiecki, otrzymamy po czwartkowym spotkaniu na Nowogrodzkiej. Jeżeli dawny pupil Kaczyńskiego odejdzie, będzie to oznaczało mocne przetasowanie na polskiej prawicy. To szansa dla obecnego obozu rządzącego.




