Sławomir Mentzen
Dla Mentzena rozpad PiS to najgorszy scenariusz. Foto: FotoDax/Shuttersrock

Narastające napięcie w PiS i ewentualne odejście z tej partii Mateusza Morawieckiego to potencjalny kłopot dla Konfederacji. Na razie Sławomir Mentzen robi dobrą minę do złej gry, ale wkrótce może mieć spory problem.

REKLAMA

Powraca temat potencjalnego rozpadu PiS. Z pozoru to dobra wiadomość dla Konfederacji. Tyle że w praktyce będzie to oznaczało walkę o podobny elektorat przez rosnącą liczbę ugrupowań.

Morawiecki odejdzie z PiS?

21 lipca Mateusz Morawiecki opublikował w sieci 9-minutowe nagranie, na którym rzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu wyzwanie. Prowokuje też Nowogrodzką, by ta wyrzuciła go z partii i by mógł przekształcić swój ruch polityczny Rozwój Plus w ugrupowanie. Dla PiS byłoby to spore zagrożenie, gdyż część elektoratu odeszłaby do "partii Morawieckiego". Do tego pokazałoby to rosnący rozłam na prawicy.

Wszystko to z boku obserwuje Sławomir Mentzen, który dzień przed publikacją nagrania byłego premiera, 20 lipca, skomentował w mediach społecznościowych konflikt wewnętrzny w PiS. "Całkowicie kupuję narrację maślarskiego PiS, że harcerze pracują na Tuska i chcą z nim robić koalicję. Nie bez powodu o mnie mówią od dawna to samo. Pamiętam jak dziś. Siedzieliśmy w trójkę z Morawieckim i Tuskiem. Z laptopa błogosławiła nam von der Leyen. Tak było" – zakpił.

Nawiązał do podziału na tzw. maślarzy i harcerzy. Do tych pierwszych mają należeć politycy powiązani z m.in. Jackiem Sasinem, drugimi są ludzie Mateusza Morawieckiego. Post Mentzena skomentował Jan Kanthak z PiS, który wypomniał Mentzenowi jego słynne piwo z politykami KO. "Siedzieliście w trójkę. Ty, Sikorski i Trzaskowski. To wszyscy widzieliśmy" – napisał.

Problem Konfederacji

Jak na razie to tylko niewinne złośliwości, ale ewentualne odejście Morawieckiego z PiS i założenie przez niego centroprawicowej partii może także uderzyć w Konfederację. Obecnie szeroko pojęty elektorat prawicy "rozchodzi się" głównie na PiS i obie "Konfy", ewentualnie częściowo na ludowców. Jeżeli na scenie politycznej powstanie kolejne ugrupowanie, kawałki tego tortu staną się jeszcze mniejsze.

Partia Morawieckiego może nie tylko podbierać głosy PiS, ale też Konfederacji Mentzena. Najpewniej były premier będzie uderzał do podobnego elektoratu: tego zainteresowanego gospodarką i o konserwatywnym światopoglądzie.

Oczywiście Mentzen promuje idee wolnego rynku, ale jego partnerem politycznym pozostaje Krzysztof Bosak. Część zwolenników Konfederacji to więc narodowcy. I oni mogą częściowo być zainteresowani ofertą ex-premiera. Tym bardziej, że w swoim wtorkowym wystąpieniu Morawiecki przypominał swoje sukcesy z czasów rządów PiS: wprowadzenie 500 plus, obniżkę podatków, rozpoczęcie wzmacniania polskiej armii czy zerowy PIT dla młodych.

Z ostatnich sondaży wynika, że Konfederacja Mentzena i Bosaka utrzymuje się na trzecim miejscu na partyjnym podium. Powoli goni ją jednak Grzegorz Braun. Wystarczy niewielki odpływ do potencjalnej partii Morawieckiego, by spadła na pozycję czwartą. Konflikt byłego premiera z Jarosławem Kaczyńskim może też zaburzyć narrację Mentzena o tym, że to on tworzy w Polsce realną trzecią drogę.